Marszałek Polak: - Miasto i gmina powinny się połączyć

22 Czerwiec 2013
- Jestem gorącą zwolenniczką połączenia miasta i gminy Zielona Góra i likwidacji niepotrzebnych barier administracyjnych – mówi Elżbieta Polak, marszałek województwa.

- Mamy 900 mln euro przyznane z funduszy unijnych na lata 2014-2020, to ponad 300 mln euro więcej niż w kończącym się okresie programowania. Mamy też z grubsza rozwiązane sprawy komunikacyjne w regionie: drogi, obwodnice, koleje, lotnisko. Na co więc, pani zdaniem, powinny być wydatkowane pieniądze unijne w rozpoczynającej się perspektywie?
- Nadal na komunikację, dostępność transportową, ale także teleinformatyczną. To po pierwsze. Po drugie, wyznaczyliśmy sobie cztery główne osie priorytetowe:
1) rozwój oparty na wiedzy, czyli badania i rozwój,
2) wspomniana dostępność teleinformatyczna i światłowody,
3) zrównoważony rozwój społeczny i terytorialny,
4) sprawna i efektywna administracja. W ramach tych osi priorytetowych, mamy wyznaczonych 11 obszarów tematycznych, które zawierają konkretne działania, konkretne typy projektów. One wskazują, na co w tej perspektywie stawiamy.

- No właśnie: na co?
- Na przedsiębiorców. Na małe i średnie firmy. Dla nich będzie największa pula środków, czyli 24 proc. całej alokacji Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Ma to być przeznaczone w mniejszym stopniu na infrastrukturę, ale głównie na badania. Wybudowaliśmy parki technologiczne, zmodernizowaliśmy sale dydaktyczne na uczelniach. Teraz chodzi o to, żeby uczelnie prowadziły badania nie dla siebie, ale dla regionu, dla lokalnego przemysłu, żeby następował autentyczny transfer wiedzy z nauki do praktyki przemysłowej. Musimy mniej budować, a bardziej wyposażać w specjalistyczny sprzęt. A także współfinansować badania dla przedsiębiorców. Ogólnie rzecz biorąc, cała pula 900 mln euro dla Lubuskiego będzie podzielona w proporcjach: 78 proc. na projekty inwestycyjne (LRPO) a 22 proc. na projekty miękkie, w ramach Kapitału Ludzkiego.

- Wiadomo też, że wzrośnie rola samorządów wojewódzkich i marszałków w zakresie podziału tych środków…
-
Tak. Większa niż dotąd pula środków będzie dzielona na poziomie regionalnym, a mniejsza na poziomie krajowym. Z całego unijnego „tortu” dla Polski, regiony dostaną do rozdysponowania 60 proc. środków.

- Czy będzie lista indykatywna projektów kluczowych dla rozwoju regionu, czyli inwestycji, które otrzymają dofinansowanie poza konkursami?
- Tak.

- A czy będzie to lista rozbudowana do ponad stu inwestycji, jak to miało miejsce w roku 2007, czy zarząd województwa będzie optował za zawężeniem tej listy do kilkunastu najistotniejszych?
- Mówiąc o projektach kluczowych, trzeba powiedzieć o tzw. ZIT-ach, czyli Zintegrowanych Inwestycjach Terytorialnych. Jesteśmy jedynym regionem, który będzie miał dwa ZIT-y: osobny dla Gorzowa, osobny dla Zielonej Góry. Dajemy tutaj całkowitą samodzielność miastom w zakresie rozdysponowania tych pieniędzy. Niech miasta same wybiorą swoje projekty kluczowe i niech same nimi zarządzają. Samorządy zlokalizowane wokół miast będą więc musiały się porozumieć co do swoich priorytetów. Ale to nie wszystko. Mamy jeszcze środki na tzw. obszary strategicznej interwencji. U nas są to np. tereny popegeerowskie, mocno zaniedbane, mamy też tereny powojskowe, a także tereny objęte zagrożeniem powodziowym. One są niedoinwestowane, a teraz mamy pieniądze na te obszary. Będziemy optować za tym, żeby zwiększyć środki właśnie na obszary strategicznej interwencji ponad obowiązkowe 5 proc. alokacji. Podsumowując: 5 proc. byłoby na ZIT-y, 20 proc. na obszary strategicznej interwencji, a w ramach tego znalazłoby się 25 projektów kluczowych.

- Czy budowa mostu w Milsku znajdzie się wśród tych projektów?
- Uważam, że tak. Północ regionu zarzuca mi, że optując za mostem w Milsku, nie doceniam znaczenia budowy mostu w Kostrzynie. Ale przecież tamten most ma być w pasie dróg krajowych, w związku z czym tamta inwestycja powinna się znaleźć w programie rządowym.

- Wspomniała pani, że Zielona Góra, żeby dobrze wykorzystać pieniądze z ZIT-ów, musi porozumieć się z gminami ościennymi. Jak pani patrzy na mocno zaawansowany projekt połączenia miasta i gminy wiejskiej Zielona Góra?
- Zielona Góra jak najbardziej powinna połączyć się z gminą wiejską. Tylko w partnerstwie i wspólnym działaniu jest siła. Nie chodzi tu tylko o wzmocnienie miasta. Tu chodzi o mieszkańców i o sprawniejsze rozwiązywanie ich problemów. Mieszkańcy gminy wiejskiej są przecież w naturalny sposób silnie powiązani z miastem. Ich dzieci tutaj chodzą do przedszkoli, to tutaj przyjeżdżają do teatrów, do muzeum, leczą się w tutejszym szpitalu… Dodam tylko, że to wszystko są instytucje wojewódzkie. Jestem więc gorącą zwolenniczką połączenia miasta i gminy i likwidacji niepotrzebnych barier administracyjnych.

- Przeciwnego zdania jest powiat ziemski, który boi się odejścia najbogatszej gminy w powiecie w struktury miasta. Co pani na to?
- No cóż, każdy dba o swój interes i to dobrze świadczy o panu staroście, że pilnuje tego interesu. Ale przecież wszyscy jesteśmy w jednym regionie i trzeba umieć spojrzeć trochę dalej, w perspektywie długoterminowej. Interes mieszkańca jest przecież inny niż interes samego powiatu i jego budżetu.

- Dziękuję.

Michał Iwanowski

 

Artykuły powiązane: 

Ronowicz: - Jestem orędowniczką łączenia samorządów

NASI RADNI. Bożena Ronowicz, radna PiS, przew. komisji rewizyjnej, członek komisji budżetu i finansów

Gmina bez miasta nie poradzi sobie

- Jeśli miasto przestanie rosnąć, to prosperity gminy trwać będzie może dziesięć lat, może kilkanaście – mówi senator Stanisław Iwan.

Minister Młochowska: - Trzymam kciuki za udane połączenie

- Projekt połączenia Zielonej Góry z gminą przyjęłam z dużą radością. Oczywiście trzymam kciuki za powodzenie tego procesu – mówi Małgorzata Młochowska, wiceminister administracji i cyfryzacji, która kieruje pracami m.in. nad łączeniem samorządów.

Miasto widzę piękne! - mowi Bożenna Bukiewicz

Jaka będzie Zielona Góra za 5-10 lat? – Nadal piękna, większa o gminę, z gotową drogą ekspresową S3, z wydziałami lekarskim i prawa na Uniwersytecie Zielonogórskim – odpowiada posłanka Bożenna Bukiewicz.
wybierz swoje
Barcikowice sołtys Franciszek Kosidło Franciszek Kosidło
Drzonków sołtys Renata Woźniak Renata Woźniak
Jany i Stożne sołtys Monika Turzańska Monika Turzańska
Jargoniewice sołtys Elżbieta Świercz Elżbieta Świercz
Jeleniów sołtys Wojciech Bortnowski Wojciech Bortnowski
Kiełpin sołtys Aneta Walczak Aneta Walczak
Krępa sołtys Janusz Sikora Janusz Sikora
Łężyca sołtys Jolanta Rabęda Jolanta Rabęda
Ługowo sołtys Agnieszka Głuska Agnieszka Głuska
Nowy Kisielin sołtys Andrzej Zalewski Andrzej Zalewski
Ochla sołtys Aleksander Kosowicz Aleksander Kosowicz
Przylep sołtys Mieczysław Momot Mieczysław Momot
Racula sołtys Mirosława Jabłonka Mirosława Jabłonka
Stary Kisielin sołtys Krystyna Koperska Krystyna Koperska
Sucha sołtys Ireneusz Rypson Ireneusz Rypson
Zatonie i Marzęcin sołtys Krzysztof Sadecki Krzysztof Sadecki
Zawada sołtys Jan Smoter Jan Smoter
Zielona Góra prezydent Janusz Kubicki Janusz Kubicki