Zmiany w straży: nowy komendant i nowa placówka

8 luty 2013
Wszystko dzieje się jednocześnie! Żegnamy wieloletniego komendanta miejskich strażaków i witamy nowego. A w przyszły piątek otwarcie nowej siedziby ogniowców przy ul. Sulechowskiej.

Szef do lubienia

Waldemar Michałowski, świeżo upieczony zastępca komendanta wojewódzkiego w Gorzowie, ponad 20 lat był szefem zielonogórskich strażaków.

- To nietypowy szef, jego nie da się nie lubić – mówią o nim ogniowcy. Faktycznie, Michałowski praktycznie nie ma wrogów, a jego zainteresowanie „swoimi” ludźmi jest powszechnie znane. Były komendant PSP w Zielonej Górze stawia także na nowoczesność, czego przykładem jest ukończona właśnie siedziba Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 przy ul. Sulechowskiej. – Zakończenie tej budowy jest dla mnie symboliczne. To zamknięcie pewnego etapu w moim życiu. Bo skoro pojawiła się propozycja związana z awansem zawodowym i nowymi wyzwaniami, to trzeba z niej skorzystać – mówi Waldemar Michałowski.
- Z których działań w Zielonej Górze jest pan szczególnie dumny? – pytamy.

- Myślę, że udało się stworzyć nową formację. Ustabilizowała się kadra, a co za tym idzie kwalifikacje pracowników. Przede wszystkim jestem zadowolony z zespołu ludzi, który udało się stworzyć. Dumą napawa mnie też nowa siedziba, na miarę XXI wieku. Pierwsze rozmowy w sprawie jej powstania były już prowadzone w 2006 r.

Waldemar . Michałowski.

Jako zastępca komendanta wojewódzkiego PSP w Gorzowie, zajmie się sprawami operacyjnymi, prewencją oraz szkoleniem strażaków.

Wspólne pasje

- Od Waldemara Michałowskiego uczyłem się zawodu. To nie jest łatwe przejąć pałeczkę po takim szefie – mówi z uznaniem Dariusz Mach, nowy komendant PSP w Zielonej Górze, dotychczasowy zastępca W. Michałowskiego. - Był wyjątkowy i będzie trudno zastąpić go na tym stanowisku. Pracujemy ze sobą 23 lata. Dzielimy też wspólne pasje. Graliśmy w siatkówkę. Jesteśmy kolegami z pracy i prywatnie. Zawodowo darzymy się szacunkiem a prywatnie lubimy się spotykać.

- Jaka jest teraz straż pożarna, a jaka była, kiedy zaczynał pan pracę? – pytamy.
- Straż pożarna - kiedy przyjmowałem się do pracy - a teraz, to są zupełnie inne firmy – przyznaje D. Mach. - Ciekawostką jest między innymi to, że w latach 90. większość strażaków miała zaledwie podstawowe wykształcenie. Odrabiano w ten sposób służbę wojskową. Ta formacja była mocno niedoinwestowana, jeśli chodzi o czynnik ludzki. Teraz praktycznie znikło wykształcenie zawodowe. Dominuje wyższe i średnie. Natomiast wyposażenie techniczne kiedyś, a teraz, to prawdziwa przepaść. Wystarczy zresztą spojrzeć choćby na wozy bojowe.

 

Miejsce na 14 wozów bojowych

Szybszy dojazd do akcji ratunkowych i zdarzeń drogowych, a dodatkowo dostęp do najnowszych osiągnięć techniki podnoszących sprawność bojową strażaków. To wszystko ma zagwarantować nowa Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza położona tuż przy węźle drogowym S3, przy ul. Sulechowskiej.

Obiekt stoi na działce o powierzchni ponad półtora hektara. Podzielono go na dwie części. W hali garażowej o pow. 1200 mkw. na wyjazd może czekać 14 wozów bojowych, znalazły się tu również stanowiska do obsługi pojazdów. W przylegającym do hali obiekcie o kubaturze 1000 mkw. strażacy mają do dyspozycji pomieszczenia administracyjne, sale szkoleniowe i miejsca do aktywnego wypoczynku (siłownia, sauna, stół do tenisa). Dla pełniących całodobową służbę są schludne pokoje i nowoczesna kuchnia.

Uwagę zwracają pomieszczenia specjalne, w których strażacy mogą podnosić sprawność bojową. - Przynajmniej raz w roku nasi koledzy muszą pozytywnie zaliczyć bieżnię, „drabinę bez końca” oraz młot – wylicza Andrzej Jurczak z JRG nr 2. - Ostatnim etapem jest komora dymowa. W absolutnych ciemnościach, w pełnym rynsztunku i zadymieniu, czyli w warunkach zbliżonych do pożaru budynku, strażak musi pokonać tor przeszkód. Takie prozaiczne rzeczy jak otwieranie drzwi, przesuwanie przedmiotów, w ekstremalnych warunkach mogą stanowić nie lada przeszkodę.

Z nowej bazy skorzystają nie tylko strażacy z komendy miejskiej w Zielonej Górze, ale także jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z powiatu zielonogórskiego.

(kg)

wybierz swoje
Barcikowice sołtys Franciszek Kosidło Franciszek Kosidło
Drzonków sołtys Renata Woźniak Renata Woźniak
Jany i Stożne sołtys Monika Turzańska Monika Turzańska
Jargoniewice sołtys Elżbieta Świercz Elżbieta Świercz
Jeleniów sołtys Wojciech Bortnowski Wojciech Bortnowski
Kiełpin sołtys Aneta Walczak Aneta Walczak
Krępa sołtys Janusz Sikora Janusz Sikora
Łężyca sołtys Jolanta Rabęda Jolanta Rabęda
Ługowo sołtys Agnieszka Głuska Agnieszka Głuska
Nowy Kisielin sołtys Andrzej Zalewski Andrzej Zalewski
Ochla sołtys Aleksander Kosowicz Aleksander Kosowicz
Przylep sołtys Mieczysław Momot Mieczysław Momot
Racula sołtys Mirosława Jabłonka Mirosława Jabłonka
Stary Kisielin sołtys Krystyna Koperska Krystyna Koperska
Sucha sołtys Ireneusz Rypson Ireneusz Rypson
Zatonie i Marzęcin sołtys Krzysztof Sadecki Krzysztof Sadecki
Zawada sołtys Jan Smoter Jan Smoter
Zielona Góra prezydent Janusz Kubicki Janusz Kubicki