O tej piłkarskiej jesieni będziemy długo pamiętać!

18 Listopad 2022
Koniec jesieni sezonu 2022/23 zielonogórscy kibice zapamiętają na długie lata. Lechia awansowała do ćwierćfinału Fortuna Pucharu Polski oraz kończy trzecioligową pierwszą rundę w doskonałych nastrojach.

Zielonogórzanie wyrównali największe osiągnięcie klubu, czyli awans do ćwierćfinału. W sezonie 1986/87 ulegli w dwumeczu ŁKS-owi Łódź, będąc wówczas o krok od wyeliminowania ekstraklasowej drużyny. Trudno przyrównywać oba wydarzenia, które dzieli ponad 30 lat, jednak wtedy Lechia grała na trzecim szczeblu rozgrywek, a piłkarze, formalnie amatorzy,  praktycznie byli zawodowcami. Dziś od naszych rywali dzielą nas aż cztery poziomy, a ekipa jest amatorska, więc sukces należy uznać za spory.

Mówiła o nas cała Polska

O meczu z ekstraklasowym Radomiakiem powiedziano już niemal wszystko. Remis 0:0 i wygrana w rzutach karnych 3-1 dała Lechii awans do ćwierćfinału i kolejny raz w ciągu kilku tygodni sprawiła, że o Zielonej Górze mówiła cała piłkarska Polska. Dodajmy od razu, że o ile w grze Jagiellonii Białystok, w poprzedniej rundzie, można było na początku spotkania wyczuć jakby lekkie zlekceważenie trzecioligowego rywala, o tyle Radomiak, pomny tego jak sparzyła się Jagiellonia, od razu ruszył do przodu, chcąc szybko strzelić gola i ustawić sobie mecz. Nie udało się nie tylko dlatego, że goście mieli źle ustawione celowniki, ale też dzięki temu, że Lechia mądrze się broniła. Mało tego, w drugiej połowie momentami nie było widać różnicy poziomów rozgrywek, jaka dzieli obie ekipy. Po meczu trener Radomiaka Mariusz Lewandowski był rozczarowany i zły na swoich piłkarzy, szczególnie za pudła z rzutów karnych. Andrzej Sawicki promieniał ze szczęścia. A miał się z czego cieszyć. Ten awans to jego i zespołu zasługa. Po prostu on i jego ludzie napisali historię tego klubu. Ona wciąż trwa i czeka na kolejne dobre rozdziały.

Zakończcie fajnie tę rundę!

Takie momenty, jak ten z czwartku 12 listopada, pamięta się latami. Radość, euforię kibiców i przeświadczenie o dokonaniu czegoś wyjątkowego. Tyle, że nasza codzienność to trzecia liga i walka o każdy punkt. Piłkarze Lechii musieli więc wyczyścić głowy z pucharowej euforii, zacisnąć zęby po urazach odniesionych w meczu z Radomiakiem i powalczyć trzy dni później z LKS-em Goczałkowice Zdrój. Lechia była faworytem w spotkaniu z ekipą będącą blisko strefy spadkowej, ale zremisowała „na dołku” 1:1 (0:0). Gola dla rywali strzelił Łukasz Henzel w 68. min., a dla Lechii Rafał Dzidek w 72. min. Biorąc to wszystko pod uwagę, ten punkt trzeba szanować.

W sobotę zakończenie jesieni. Lechia jedzie do Gorzowa na mecz z Wartą. Nasi rywale są na 13. miejscu. Wygrali cztery razy, sześciokrotnie zremisowali i tyle samo przegrali. Co ciekawe, brakuje im zwycięstwa u siebie. Lechia ma 31 punktów (bilans 9-4-3) i formalnie jest faworytem. Liczymy na mocny akcent na zakończenie tej pięknej jesieni.

(af)

 

wybierz swoje
Barcikowice sołtys Franciszek Kosidło Franciszek Kosidło
Drzonków sołtys Renata Woźniak Renata Woźniak
Jany i Stożne sołtys Monika Turzańska Monika Turzańska
Jargoniewice sołtys Elżbieta Świercz Elżbieta Świercz
Jeleniów sołtys Wojciech Bortnowski Wojciech Bortnowski
Kiełpin sołtys Aneta Walczak Aneta Walczak
Krępa sołtys Janusz Sikora Janusz Sikora
Łężyca sołtys Jolanta Rabęda Jolanta Rabęda
Ługowo sołtys Agnieszka Głuska Agnieszka Głuska
Nowy Kisielin sołtys Andrzej Zalewski Andrzej Zalewski
Ochla sołtys Aleksander Kosowicz Aleksander Kosowicz
Przylep sołtys Mieczysław Momot Mieczysław Momot
Racula sołtys Mirosława Jabłonka Mirosława Jabłonka
Stary Kisielin sołtys Krystyna Koperska Krystyna Koperska
Sucha sołtys Ireneusz Rypson Ireneusz Rypson
Zatonie i Marzęcin sołtys Krzysztof Sadecki Krzysztof Sadecki
Zawada sołtys Jan Smoter Jan Smoter
Zielona Góra prezydent Janusz Kubicki Janusz Kubicki