Noclegownia ponad minimum

15 Październik 2021
To będzie już ich drugi zimny sezon. Puste pokoje wysprzątane, na łóżkach świeża pościel, przygotowane ręczniki i środki higieniczne. Dziś w noclegowni jest już około 50 mieszkańców, a za kilka tygodni może być ich nawet stu. Na szczęście, postawili na zmiany…

- Są ogromne, niektórzy tak w domu nie mieli - chwali Franciszek Feliga, opiekun w zielonogórskiej noclegowni, który dziś ma dyżur na bramce, więc tylko kwituje: - Nie mogę rozmawiać, bo ruch teraz duży, a ja muszę zapisywać, kto wchodzi, kto wychodzi…

- Bramka i płot, które postawiliśmy przed budynkiem, to jedna z najważniejszych inwestycji. Postawiła kres konfliktom: pozbyliśmy się nieproszonych gości i skończyły się awantury z nietrzeźwymi, którzy chcieli wejść do noclegowni. Dyżurny pracownik odpowiada za to, kto tu wchodzi, kto wychodzi. Jest bezpieczniej - wyjaśnia Bartosz Sulczewski, dyrektor Noclegowni dla Bezdomnych Osób im. Ojca Stefana Modesta Glorieux w Zielonej Górze.

Po nowemu

W ub. r. miasto postanowiło przekazać prowadzenie noclegowni organizacji pożytku publicznego, przekonując radnych, że we wspieraniu osób bezdomnych organizacje te mają więcej doświadczenia aniżeli urzędy… W styczniu br., po wygranym przetargu, trzyletnie rządy w zielonogórskiej noclegowni przejęła Żarska Spółdzielnia Socjalna „BIS”, która od wielu lat prowadzi już noclegownię w Gubinie i ogrzewalnię w Lubsku. Na swą działalność w Zielonej Górze do końca 2023 r. ma zapewnione w sumie 2 mln 84 tys. zł. Na inwestycję w infrastrukturę budynku już wydała prawie 80 tys. zł.

- Wyremontowaliśmy kuchnię, wyposażyliśmy ją w nowe lodówki, kuchenki, zmywarkę. W łaźni zamontowaliśmy kabiny prysznicowe, których tu nie było, i przebieralnie z udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych. Z pomocą mieszkańców wyremontowaliśmy wszystkie pokoje na piętrze budynku, sami je malowali. Dużo pieniędzy poszło na wymianę rur wodociągowych i udrożnienie kanalizacji. W głównej sali zorganizowaliśmy społeczną bibliotekę z setkami książek, które ufundowali mieszkańcy kilku powiatów… - jednym tchem wymienia dyrektor i dodaje: - Te inwestycje dotyczyły newralgicznych punktów, pozwoliły noclegowni wyjść ponad minimum. Częściowo pozyskaliśmy na nie dodatkowe pieniądze z programów miasta i urzędu marszałkowskiego.

Dziś zielonogórska noclegownia zapewnia mieszkańcom całodobowe schronienie - nie muszą już wychodzić na kilka godzin dziennie - i dogodne warunki, jednocześnie mocno angażując się w ich wychodzenie z bezdomności. Czas pokazuje, że decyzja i argumentacja miasta o zmianie gospodarza na OPP, była strzałem w dziesiątkę.

Ogrodnicy, magazynierzy, dyżurni…

- Każdy ma tu swoją historię i wiele smutku w sobie - mówi dyrektor noclegowni. - Stawiamy więc na resocjalizację społeczną.

Dlatego kiedyś pan Zbigniew, a teraz pan Łukasz, jeden z mieszkańców noclegowni, jest tu „nadwornym” ogrodnikiem, pan Ryszard odpowiada za magazyn z odzieżą, dostarczaną przez życzliwych zielonogórzan, wytypowane osoby obsługują pralkę, wszyscy na zmianę sprzątają. Ktoś po zawale, żeby nie musiał dźwigać i się schylać - sprząta tylko blaty na stołówce, osoby niepełnosprawne, z tego samego powodu - tylko parapety.

- Gdy człowiek w czymś się realizuje, za coś odpowiada, powraca chęć do działania. Dopiero wtedy może myśleć o powrocie do aktywności zawodowej - tłumaczy Sulczewski. Jednego z mieszkańców zatrudnił na staż w noclegowni, już drugi miesiąc zarabia własne pieniądze. Drugi jest na etapie zatrudniania. Pozostałych zachęca do udziału w szkoleniach zawodowych, organizowanych przez położone po sąsiedzku Centrum Integracji Społecznej.

- Mają bardzo atrakcyjną ofertę. Uczestnik szkolenia dostaje szansę na przyszłość, a w trakcie kursu i praktyk pieniądze wolne od zajęć komorniczych - mówi szef noclegowni.

Taka jest filozofia wszystkich spółdzielni socjalnych: działają na rzecz osób wykluczonych i niepełnosprawnych, tworzą miejsca pracy w spółdzielniach dla bezrobotnych i bezdomnych, prowadzą działalność gospodarczą, w której osoby te mogą otrzymać zatrudnienie. Żarska Spółdzielnia Socjalna „BIS” robi to od kilkunastu lat. Współpracuje też z Bankiem Żywności w Gorzowie Wlkp. i Caritas w Zielonej Górze, żeby magazyn zielonogórskiej noclegowni nigdy nie świecił pustkami. Dzięki Caritas zorganizowano również szereg szkoleń dla mieszkańców: kulinarne, dotyczące bezpieczeństwa, profilaktyki covidowej, po którym wszyscy się zaszczepili. - Teraz do szczepienia namawiamy i rejestrujemy nowych - mówią w noclegowni. Bo oprócz zimna, idzie czwarta fala… a w noclegowni - jak widać - nie zaniedbują ani ludzi, ani pilnych spraw.

(el)

wybierz swoje
Barcikowice sołtys Franciszek Kosidło Franciszek Kosidło
Drzonków sołtys Renata Woźniak Renata Woźniak
Jany i Stożne sołtys Monika Turzańska Monika Turzańska
Jargoniewice sołtys Elżbieta Świercz Elżbieta Świercz
Jeleniów sołtys Wojciech Bortnowski Wojciech Bortnowski
Kiełpin sołtys Aneta Walczak Aneta Walczak
Krępa sołtys Janusz Sikora Janusz Sikora
Łężyca sołtys Jolanta Rabęda Jolanta Rabęda
Ługowo sołtys Agnieszka Głuska Agnieszka Głuska
Nowy Kisielin sołtys Andrzej Zalewski Andrzej Zalewski
Ochla sołtys Aleksander Kosowicz Aleksander Kosowicz
Przylep sołtys Mieczysław Momot Mieczysław Momot
Racula sołtys Mirosława Jabłonka Mirosława Jabłonka
Stary Kisielin sołtys Krystyna Koperska Krystyna Koperska
Sucha sołtys Ireneusz Rypson Ireneusz Rypson
Zatonie i Marzęcin sołtys Krzysztof Sadecki Krzysztof Sadecki
Zawada sołtys Jan Smoter Jan Smoter
Zielona Góra prezydent Janusz Kubicki Janusz Kubicki