Co mi zrobisz jak mnie znajdziesz

3 Czerwiec 2022
Ta historia przywodzi na myśl komedie Barei… Ze scenkami „spod budki z piwem” wziętymi z życia.

Tydzień temu, w czwartkowy późny poranek, na placu Kolejarza wespół w zespół interweniowali policjanci, strażnicy miejscy, strażacy i ratownicy medyczni, w stan pogotowia postawieni przez telefon alarmowy 112. W tamtejszym parku, vis-à-vis dworca PKP, od lat w charakterze pomnika stoi stara zastalowska lokomotywa spalinowa.

- Zgłoszenie dotyczyło osoby, która przebywa w tej lokomotywie, jest nieprzytomna i brak z nią kontaktu - wyjaśnia st. kpt. Arkadiusz Kaniak, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP. 

Za utrudniony kontakt z „pasażerem na gapę” - jak okazało się na miejscu zdarzenia - odpowiadał stan upojenia alkoholowego mężczyzny. Wraz z kompanem, obaj prawdopodobnie bezdomni, nie po raz pierwszy koczowali w ciuchci na skwerze, na co wskazywał materac, którym wyściełali jej podłogę i pozostałości po ucztach. Pamiątkowy obiekt od dłuższego czasu miał powybijane szyby w oknach, więc panowie regularnie wchodzili przez nie do środka, zwykle opuszczając lokomotywę tą samą drogą bez niczyjej pomocy, „na autopilocie”. Nie tym razem.

- Lokomotywa drzwi miała skręcone na śruby, odkręciliśmy je i przekazaliśmy mężczyznę ratownikom medycznym - informuje oficer. Przekazanie odbyło się w asyście funkcjonariuszy policji.

- Pan sobie drzemał i nie chciał wyjść - tłumaczy podinspektor Małgorzata Barska, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Zielonej Górze, która dodaje, że skwer przed dworcem PKP to oprócz ławeczek na al. Niepodległości, placu przed filharmonią i okolic ratusza jedno z ulubionych miejsc osób bezdomnych w mieście. - Mężczyzna był w stanie tak silnego upojenia alkoholowego, że mógł zagrażać jego zdrowiu. Zapadła decyzja, by go odwieźć na SOR.

- Miał stężenie alkoholu we krwi na poziomie 3,8 promila. Pobył na SOR-ze i został oddany, jak się okazuje, pod opiekę rodziny - informuje Sylwia Malcher-Nowak, rzeczniczka Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.

To nie koniec historii.

-  Nie wyglądała aż tak spektakularnie, jak można by przypuszczać - tłumi śmiech st. kpt. A. Kaniak. - Jednak po wszystkim odebrałem telefon od mediów z prośbą o wyjaśnienia. Bo rzekomo jakiś mężczyzna na placu Kolejarza przykuł się do lokomotywy łańcuchami i chce popełnić samobójstwo… Szybko zweryfikowaliśmy tę informację.

Na forach internetowych historia mężczyzny z lokomotywy żyje jednak własnym życiem. - Po cholerę tyle służb do jednego dzbana? - drąży, niby sensownie, internauta. A inny wyznaje: - Nie żebym się chwalił, ale to mój szwagier.

Szwagier celebryta. Aż chciałoby się powiedzieć Bareją: pijcie beze mnie, ja już widzę białe lokomotywy.

(el)

 
wybierz swoje
Barcikowice sołtys Franciszek Kosidło Franciszek Kosidło
Drzonków sołtys Renata Woźniak Renata Woźniak
Jany i Stożne sołtys Monika Turzańska Monika Turzańska
Jargoniewice sołtys Elżbieta Świercz Elżbieta Świercz
Jeleniów sołtys Wojciech Bortnowski Wojciech Bortnowski
Kiełpin sołtys Aneta Walczak Aneta Walczak
Krępa sołtys Janusz Sikora Janusz Sikora
Łężyca sołtys Jolanta Rabęda Jolanta Rabęda
Ługowo sołtys Agnieszka Głuska Agnieszka Głuska
Nowy Kisielin sołtys Andrzej Zalewski Andrzej Zalewski
Ochla sołtys Aleksander Kosowicz Aleksander Kosowicz
Przylep sołtys Mieczysław Momot Mieczysław Momot
Racula sołtys Mirosława Jabłonka Mirosława Jabłonka
Stary Kisielin sołtys Krystyna Koperska Krystyna Koperska
Sucha sołtys Ireneusz Rypson Ireneusz Rypson
Zatonie i Marzęcin sołtys Krzysztof Sadecki Krzysztof Sadecki
Zawada sołtys Jan Smoter Jan Smoter
Zielona Góra prezydent Janusz Kubicki Janusz Kubicki