Chętnie dzielimy się jedzeniem

9 Kwiecień 2021
Jest lodówka i dobre chęci, brakuje tylko odpowiedniego miejsca! Jadłodzielnia szuka kolejnej lokalizacji, w której będzie można zostawić nadwyżki żywności lub zabrać do domu te produkty, które są nam akurat potrzebne.

Idea foodsharingu polega na dzieleniu się nadwyżkami jedzenia. W Zielonej Górze działa na razie jeden punkt, do którego można przynosić produkty, których po prostu nie damy rady zjeść i musielibyśmy je wyrzucić. - Najczęściej w lodówce pojawiają się warzywa, dżemy, kompoty. W święta jest trochę inaczej, bo wtedy można znaleźć gotowe potrawy - opowiada Anna Duciewicz-Kaczmarek z zielonogórskiej Jadłodzielni. To oddolna inicjatywa tzw. ratowników żywności. Punkt przy ul. Moniuszki działa w ramach organizacji Foodsharing Polska. Zrzesza ona osoby, które nie chcą marnować żywności i produkować dodatkowych odpadów. - Często spotykam się z opinią, że Jadłodzielnia to miejsce dla osób biednych, bezdomnych, bezrobotnych. Mówię stanowcze „nie” takiemu myśleniu. Jadłodzielnia jest dla każdego, nie dzielimy ludzi na biednych i bogatych. Jeśli widzę, że mam nadwyżkę jedzenia, wiem, że nie dam rady tego zjeść, albo kiedy mi coś nie smakuje, wtedy zawożę to do Jadłodzielni. Może komuś innemu akurat zasmakuje? - tłumaczy A. Duciewicz-Kaczmarek.

Jadłodzielnia w Zielonej Górze cieszy się popularnością, zostawiane w niej jedzenie szybko znajduje odbiorców. Wraz ze wzrostem popularności miejsca słychać również głosy, że dobrze byłoby otworzyć kolejne punkty. - Szukamy drugiej lokalizacji, która działałaby pod szyldem Jadłodzielni. Może być to kawałek miejsca na działce albo w jakimś lokalu. Musi być dostęp do prądu, żeby podłączyć lodówkę. Dodatkowym atutem byłby parking w pobliżu. Pomożemy wszystko zorganizować, stworzymy regulamin, opisy, będziemy dbać o to miejsce - zapewnia pani Anna. Jeśli jesteś właścicielem działki lub małego lokalu i w sercu gra ci idea foodsharingu, zgłoś się w wiadomości prywatnej na Facebooku na profilu: Jadłodzielnia Zielona Góra. Zielonogórzanie podpowiadają, że nowy punkt dzielenia się żywnością mógłby powstać przy jednym z dużych marketów, w okolicach dworca, czy skwerze przy przystanku autobusowym Elżbietanki. Jednak wolontariusze potrzebują konkretnych namiarów do właścicieli działek lub lokali. Jeśli znasz osobę, która chciałaby zaangażować się w ten projekt, koniecznie napisz wiadomość do zielonogórskich ratowników żywności. Możesz także stać się jednym z nich, bo wciąż prowadzony jest nabór na wolontariuszy.

A. Duciewicz-Kaczmarek podpowiada też, jak w prosty sposób można walczyć z marnowaniem żywności na co dzień: - My działamy z ruchem Foodsharing Polska, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby podobne punkty powstawały lokalnie. Na przykład w bloku można postawić skrzynki czy półki na produkty, które nie muszą być przechowywane w lodówkach. W ten sposób można dzielić się żywnością z sąsiadami.

(ap)

wybierz swoje
Barcikowice sołtys Franciszek Kosidło Franciszek Kosidło
Drzonków sołtys Renata Woźniak Renata Woźniak
Jany i Stożne sołtys Monika Turzańska Monika Turzańska
Jargoniewice sołtys Elżbieta Świercz Elżbieta Świercz
Jeleniów sołtys Wojciech Bortnowski Wojciech Bortnowski
Kiełpin sołtys Aneta Walczak Aneta Walczak
Krępa sołtys Janusz Sikora Janusz Sikora
Łężyca sołtys Jolanta Rabęda Jolanta Rabęda
Ługowo sołtys Agnieszka Głuska Agnieszka Głuska
Nowy Kisielin sołtys Andrzej Zalewski Andrzej Zalewski
Ochla sołtys Aleksander Kosowicz Aleksander Kosowicz
Przylep sołtys Mieczysław Momot Mieczysław Momot
Racula sołtys Mirosława Jabłonka Mirosława Jabłonka
Stary Kisielin sołtys Krystyna Koperska Krystyna Koperska
Sucha sołtys Ireneusz Rypson Ireneusz Rypson
Zatonie i Marzęcin sołtys Krzysztof Sadecki Krzysztof Sadecki
Zawada sołtys Jan Smoter Jan Smoter
Zielona Góra prezydent Janusz Kubicki Janusz Kubicki