Plac zabaw w Ochli powstał w złym miejscu

6 Grudzień 2013
- Nie podoba mi się pomysł, żeby sala gimnastyczna była oddalona od szkoły. Powinna być tuż obok, spięta łącznikiem. Dzieci nie powinny iść na lekcje po dworze, z mokrymi po wuefie głowami – uważa Jarosław Berent, radny z Ochli.

- W Ochli wszyscy się cieszą, że powstał kolejny plac zabaw. Tym razem przy podstawówce w ramach programu Radosna szkoła. A pan, podczas sesji, tę inwestycję skrytykował. Nie podoba się panu plac zabaw? Jest ładny.
- Nie wszyscy się cieszą. Nie podoba mi się jak są prowadzone inwestycje w Ochli. Plac jest ładny, ale…

- To o co chodzi?
- O lokalizację. Przy szkole mamy już jeden plac zabaw. Powstał kilka lat temu. Teraz, za 200 tys. zł wybudowaliśmy sobie kolejny. Mówiłem o tym wójtowi już na etapie projektów. Jeżeli na tym terenie postawimy huśtawki to już nie będzie miejsca na budowę szkolnej hali sportowej.

- Miejsca przy szkole jest dużo.
- Wbrew pozorom nie. Ja uważam, że salę powinno się wybudować w takim miejscu, żeby miała bezpośrednie połączenie ze szkołą. Gdyby ją postawić w tym miejscu, gdzie powstał plac zabaw to wystarczyłby łącznik z głównym budynkiem i nie ma problemu. Dzieciaki, wracające z mokrymi głowami z zajęć, nie chodziłyby po boisku. Natomiast wójt funduje nam absurdalne rozwiązanie – sala powstanie 100 metrów od szkoły. Po drugiej stronie boiska. Za brzózkami.

- Budowa sali jest potrzebna?
- Był pan w szkolnej sali gimnastycznej? To klitka. Koniecznie trzeba wybudować nową. Jest niezbędna. Musimy wyrównywać poziom infrastruktury do szkół w mieście. Sam jestem najlepszym przykładem. Kiedy 14 lat temu zamieszkałem w Ochli, to gdy miałem oddać moje córki do szkoły, sprawdziłem jak ona wygląda. Sala jest marna, a dziewczyny są usportowione, to zawiozłem je do miasta. Do SP 14.

- W planach gminy są zapisane pieniądze na projekt sali.
- Tak. I to mnie bardzo cieszy. Tyle tylko, że w tym samych planach na kolejne lata nie ma ani grosza na jej budowę! Co to za myślenie perspektywiczne – jest projekt, ale nie ma ani złotówki na realizację. Nie ma żadnego zapisu w planach na najbliższe sześć lat. Sala powinna szybko powstać w miejscu nowego placu zabaw, a te 200 tys. zł lepiej było wydać na świetlicę.

- Świetlica ładnie wygląda…
- W środku tak, ale na zewnątrz wygląda, jakby się miała za chwilę rozpaść. Popękany mur, odpadające tynki, brak przejścia do ubikacji dla gości, która ma być w innym budynku. Teraz w budynku mamy tylko dwie toalety – dla personelu i niepełnosprawnych. Sala w środku wygląda dobrze, ale zagospodarowania wymaga także piętro. Ten remont należy dokończyć, a jest zrobiony w połowie.

- Rzeczywiście, z zewnątrz to najlepiej nie wygląda. Na sesji słyszałem, że „nie trzeba było sobie robić stawiku”.
- Wójt przed rokiem złożył deklarację, że świetlica w całości będzie zrobiona do wiosny przyszłego roku. Dlatego pieniądze z Funduszu Integracyjnego przeznaczyliśmy na odnowienie parku i stawu. A wójt, jeśli jest dobrym gospodarzem, powinien dokończyć remont świetlicy, zamiast ciągle opowiadać o sukcesach.

- Mówił podczas sesjo o nagrodach, które otrzymaliście, np. o Rankingu gmin, w którym uznano was za najlepsza gminę wiejską w województwie.
- Te sukcesy są pochodną wielkości i zamożności gminy. A zamożność ta jest wynikiem grubości portfeli mieszkańców, a nie zasługą wójta. Ja też tu mieszkam, pracuję i zarabiam w mieście, a podatki płacę w gminie. Takich ludzi są tysiące. Gdyby był inny wójt, byłoby lepiej.

- Koledzy radni nie będą z pana zadowoleni.
- Do dużej części z nich mam pretensję. Za połączenie miasta z gminą. Inaczej sobie to wyobrażałem. Niezależnie od tego, co myślimy o połączeniu, to ludzie nas wybrali po to, żebyśmy reprezentowali ich interesy. Dlatego byłem przekonany, że będziemy poważnie pracować nad tym problemem. Jeżeli do połączenia dojdzie, a druga strona chce zobowiązania zrealizować, to my powinniśmy rozmawiać, by te propozycje były jak najlepsze. Jak najbardziej korzystne. Niestety, duża część naszych radnych wybrała swoisty bojkot. A przecież nie po to się zostaje radnym, żeby tylko w ciągu czterech lat skasować, w zależności od funkcji, ok. 100 tys. zł.

- Dziękuję.
Tomasz Czyżniewski

Artykuły powiązane: 

Radosna szkoła w Ochli

Szkoła w Ochli doczekała się nowego placu zabaw dla maluchów.
wybierz swoje
Barcikowice sołtys Franciszek Kosidło Franciszek Kosidło
Drzonków sołtys Renata Woźniak Renata Woźniak
Jany i Stożne sołtys Monika Turzańska Monika Turzańska
Jargoniewice sołtys Elżbieta Świercz Elżbieta Świercz
Jeleniów sołtys Wojciech Bortnowski Wojciech Bortnowski
Kiełpin sołtys Aneta Walczak Aneta Walczak
Krępa sołtys Janusz Sikora Janusz Sikora
Łężyca sołtys Jolanta Rabęda Jolanta Rabęda
Ługowo sołtys Agnieszka Głuska Agnieszka Głuska
Nowy Kisielin sołtys Andrzej Zalewski Andrzej Zalewski
Ochla sołtys Aleksander Kosowicz Aleksander Kosowicz
Przylep sołtys Mieczysław Momot Mieczysław Momot
Racula sołtys Mirosława Jabłonka Mirosława Jabłonka
Stary Kisielin sołtys Krystyna Koperska Krystyna Koperska
Sucha sołtys Ireneusz Rypson Ireneusz Rypson
Zatonie i Marzęcin sołtys Krzysztof Sadecki Krzysztof Sadecki
Zawada sołtys Jan Smoter Jan Smoter
Zielona Góra prezydent Janusz Kubicki Janusz Kubicki