Dla Raculi najważniejsze są drogi i kanalizacja

13 luty 2015
- Przysługujące nam 11 mln zł przeznaczmy na remont ulic w Raculi. Poprośmy dyrektora departamentu inwestycji miejskich o szacunkowy kosztorys. Nie decydujemy w tej chwili, poczekajmy na tę wstępną wycenę – apelował sołtys Tomasz Sroczyński.

Tomasz Sroczyński, sołtys Raculi już na pół godziny przed 18.00 stał w drzwiach wiejskiej świetlicy. Witał każdego. – Muszę być w pełnej gotowości bojowej, stąd garnitur i krawat, mieszkańcom należy się szacunek – tłumaczył nam sołtys.

Kanalizacja – drażliwy temat

Na pierwszy ogień trafiła kanalizacja. Beata Jilek, prezes ZWiK złożyła krótkie sprawozdanie z przebiegu prac przy budowie kanalizacji w Raculi. 30 września 2013 r. rozwiązano umowę z poprzednim wykonawcą. Przez prawie cały 2014 r. inwentaryzowano wcześniejsze prace, wykonywano czasami żmudne badania, wreszcie ogłoszono przetarg, który we wrześniu wyłonił nowego wykonawcę.

- Dziś mamy inwestycję zrealizowaną prawie w 85 proc. Najpóźniej do końca października 2015 r. wszystko powinno być gotowe. Dlatego namawiam mieszkańców, którzy jeszcze nie wystąpili o wydanie technicznych warunków przyłączenia, aby nie czekali do jesieni. Im szybciej, tym lepiej – apelowała prezes ZWiK.

W odpowiedzi, mieszkańcy zasypali prezes B. Jilek gradem pytań. Po chwili zrobiło się gorąco, gdy do technicznych pytań, np. gdzie można pobrać wnioski o wydanie warunków przyłączenia, dołączyły gniewnie wyrażane pretensje.

- Dlaczego dzielicie mieszkańców Raculi na lepszych i gorszych? Dlaczego jednym wybudowaliście studzienki przyłączeniowe, innym nie – pytał Bogdan Pakuła.

Szefowa zielonogórskich wodociągów nie dała się wyprowadzić z równowagi. – Studzienki zbudowano tam, gdzie zaplanował je projektant – tłumaczyła pani prezes.

W tym momencie rozgorzała długa dyskusja o tym, jak i gdzie powinny być usadawiane studzienki. Do tablicy został wywołany przedstawiciel EKO-WOD ze Świdnicy, firmy odpowiadającej za przywrócenie nawierzchniom pierwotnego stanu.

Kłopot z drogami

- Przywracamy pierwotny stan na podstawie wcześniej wykonanych zdjęć. To były najczęściej drogi gruntowe, proszę teraz nie spodziewać się cudów – zauważył Krzysztof Antkowiak.

Zamiast uspokoić, rozsierdził mieszkańców.
- To niech pan przyjedzie na ul. Solarzów. Przedtem mieliśmy tam porządną, tłuczniową drogę, teraz mamy półmetrowe dziury wypełnione błotem. Będziemy żądać przywrócenia poprzedniej nawierzchni, bo zbyt dużo nas kosztowała – protestował Cezary Gradczyc.

Wtórował mu Zbigniew Kwaśniewski, zwracając uwagę na fatalny stan ul. Rodła: - Kiedyś płaszczyliśmy się przed urzędem gminy. Bezskutecznie. Teraz nawet nie wiemy, do kogo zwrócić się z naszymi błaganiami.
– Na ul. Rodła jeszcze będą wykonywane poprawki, prosimy o trochę cierpliwości – uspokajała B. Jilek.

Z sali padały kolejne przykłady fatalnego stanu ulic w Raculi. I nie wiadomo, czym zakończyłaby się ta bardzo emocjonalna wymiana zdań, gdyby nie sołtys Sroczyński, który poprosił, aby na moment zawiesić rozmowę o drogach.

Jak dzielić Fundusz Integracyjny?

- Przez pięć lat dostaniemy z Funduszu Integracyjnego 11,3 mln. Proponuję, abyśmy całą tę kwotę przeznaczyli na doprowadzenie ulic w Raculi do porządnego stanu. Poprośmy dyrektora departamentu inwestycji miejskich o szybkie przygotowanie szacunkowego kosztorysu. Nie decydujemy w tej chwili, poczekajmy na jego wstępne szacunki – apelował sołtys.

Co jest w budżecie?

Sala chciała głosować, ale była radna  Antonina Ambrożewicz-Sawczuk poprosiła o głos.

- Przestudiowałam uważnie budżet miasta na 2015 r. Nie ma tam ani jednej złotówki na inwestycje w dzielnicę Nowe Miasto. Gdzie się podziały miliony, które kiedyś tworzyły budżet gminy – pytała z teatralnym patosem.

Były wójt, obecnie pełnomocnik prezydenta, Mariusz Zalewski podjął rękawicę rzuconą przez byłą radną gminy: - Radzę czytać budżet uważnie. Tam są konkretne zapisy. Przytoczę z pamięci: zakup samochodu strażackiego dla OSP Racula, 11 mln zł na kanalizację, pieniądze na hospicjum, 850 tys. zł na zakup równiarki i walca drogowego, rozbudowa, za 12 mln zł, parku naukowo-technologicznego w Nowym Kisielinie, planowana obwodnica południowa, która odciąży ulice w Raculi i Drzonkowie.

Była radna szykowała się do kolejnych wystąpień, gdy ktoś z sali rzucił gniewnie: - Panie sołtysie, niech pan zorganizuje politykom osobne zebranie wyborcze, niech się wtedy kłócą!

Głosujemy!

Mieszkańcy przystąpili do głosowania. Za propozycją sołtysa zagłosowało 59 uczestników zebrania. Przeciw opowiedziała się tylko A. Ambrożewicz-Sawczuk.

Głosowanie uspokoiło salę. Przycichli panowie pod wesołą datą, którzy szeroką ławą rozsiedli się w końcu sali. Sołtys mógł złożyć sprawozdanie z wykonania ubiegłorocznego funduszu sołeckiego oraz zaproponować, na co wydać 13 tys. 272 zł z tegorocznego funduszu.

Wedle sołtysa, pieniądze sfinansują marcowe obchody Dnia Kobiet, czerwcowy festyn rodzinny, obchody 700. rocznicy Raculi (21-22 sierpnia), wakacyjne rodzinne turnieje piłki siatkowej i nożnej, listopadowe obchody Święta Niepodległości, wigilię dla mieszkańców oraz wiele innych inicjatyw.

- Serdecznie zapraszam na II Raculską Noc Kabaretową – zachęcał sołtys, który podkreślił wielki wkład w życie wsi ze strony członków Stowarzyszenia Kobiet Wiejskich Raculanka, Stowarzyszenia Na Rzecz Promocji Wsi Racula oraz biblioteki publicznej w Raculi.

Mieszkańcy jednogłośnie przyjęli sprawozdanie za ubiegły rok oraz odłożyli do kwietnia podjęcie decyzji w sprawie podziału Funduszu Integracyjnego.

(pm)