Czas już wybrać przedszkola! Trwa nabór

5 Kwiecień 2013
W Zielonej Górze mamy 1217 trzylatków. To spora gromadka! – Bez obaw. Wszystkim maluchom zapewnimy miejsca w przedszkolach – uspokaja wiceprezydent Wioleta Haręźlak. Od kilku dni trwa nabór do miejskich placówek.

- Proszę spojrzeć, mamy już tyle wniosków - Renata Rogacewicz, dyrektorka przedszkola nr 34, poklepuje dłonią spory stosik kartek na biurku. Nie jest przy tym ani trochę zdziwiona. Bo przedszkole przy ul. Boh. Westerplatte oraz placówki nr 3 przy al. Niepodległości i nr 17 przy ul. dra Pieniężnego, to miejsca najbardziej „oblegane” przez rodziców. – W zeszłym roku mieliśmy 30 podań więcej niż wolnych miejsc w przedszkolu – przyznaje R. Rogacewicz. – Dlatego kwiecień to dla mnie trudny czas, bo chciałabym przygarnąć te wszystkie maluchy, które do nas przychodzą z rodzicami. Co nie zawsze jest możliwe.

- Rzeczywiście, do tych trzech placówek, w ścisłym centrum miasta, zawsze spływa najwięcej podań – potwierdza wiceprezydent Wioleta Haręźlak. – I jest ich zwykle więcej niż wolnych miejsc. Jednak, bez obaw. Przyjmiemy wszystkie dzieci. Może nie zawsze do tej wymarzonej placówki, ale na pewno przyjmiemy.

Dlatego tak ważne jest, by przy wypełnianiu wniosku o przyjęcie dziecka do przedszkola wskazać, oprócz najważniejszej dla nas placówki, jeszcze dwie, które będą takimi „awaryjnymi”. Jeśli dziecko nie dostanie się tam, gdzie chcemy, jest szansa, że znajdzie miejsce w przedszkolu, które też nam się podoba, choć troszkę mniej (czytaj w ramce obok).

- Gdy wyczerpią się możliwości miasta, są jeszcze przedszkola niepubliczne. My proponujemy rodzicom najczęściej, ze względu na cenę, Happy Days oraz Jacka i Agatkę – dodaje wiceprezydent.

W Zielonej Górze jest 1217 trzylatków. I tylko te dzieci, które mają zielonogórski meldunek, mogą ubiegać się o miejsca w placówkach prowadzonych przez miasto. – Jest jednak wyjątek. Przyjmujemy do przedszkoli z oddziałami integracyjnymi niepełnosprawne maluchy spoza miasta – wyjaśnia W. Haręźlak. – Ich rodzice powinni złożyć pismo nie do przedszkola, a do prezydenta. I być dobrej myśli. Bo podchodzimy do takich spraw bardzo przychylnie.

A czym kierują się rodzice przy wyborze placówki? Na pewno położeniem. To tłumaczyłoby popularność przedszkoli w centrum. Bo stąd wszędzie jest blisko, wygodnie jest „podrzucić” dziecko po drodze do pracy. Ale też rodzice chcą mieć dziecko jak najbliżej domu, więc dyrektorki osiedlowych placówek też mają w kwietniu pełne ręce roboty.

I, oczywiście, tak jak w przypadku wszystkich przedszkoli, o wyborze tego, a nie innego, decyduje opinia rodziny, znajomych, najkrócej mówiąc – renoma miejsca.

A przedszkola na tę renomę solidnie pracują. Bo oferują dzieciom mnóstwo atrakcji! I fachową opiekę.

Większość miejskich placówek jest czynna od 6.30 do 16.30. Jednak nie muszą się martwić rodzice, którzy pracują dłużej. Bo są przedszkola czynne już od 6.00, a także takie, które otwarte są do 17.00, 17.30, a nawet do 18.00. Placówki są bardzo elastyczne i godziny ich otwarcia ustalane są na początku roku szkolnego, w zależności od potrzeb zgłaszanych przez rodziców.

W każdym przedszkolu bezpłatne jest pięć godzin tzw. podstawy programowej. W niektórych placówkach to czas od 7.00 do 12.00, w innych od 7.30 do 12.30, czy też od 8.00 do 13.00. Za każdą dodatkową godzinę (przed lub po podstawie programowej) zapłacimy – zgodnie z uchwałą rady miasta – 2 zł.

W przedszkolu nasz maluch zje posiłki. Czasem trzy, czasem cztery, a nawet pięć: śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i dodatkowo „coś na ząb w placówkach, które są otwarte najdłużej. Dzienna stawka żywieniowa waha się od 3 do prawie 7 zł. Dzieci jedzą tyle, ile chcą. Uwzględniane są też ich alergie pokarmowe.

Oferta zajęć dodatkowych w przedszkolach, czyli tych, za które trzeba osobno zapłacić, może przyprawić o zawrót głowy! Jest tego mnóstwo. Języki obce, rytmika, taniec towarzyski i współczesny, zajęcia z logopedą – to już standard. Dzieci ćwiczą też karate, grają w tenisa i szachy, jeżdżą na wycieczki, chodzą do teatru i filharmonii. Przedszkola chwalą się sukcesami, np. organizacją przeglądów artystycznych, festiwali, olimpiad sportowych, aktywnością w mediach. Są rozśpiewane, roztańczone i nowoczesne.

Jest w czym wybierać! A czas mamy tylko do końca miesiąca. Zatem, do dzieła! Składamy wniosek. Jak to zrobić? Patrz – ramka obok.

(dsp)


NABÓR W SKRÓCIE

www. nabor.pcss.pl/zielonagora
Od kilku dni pod tym adresem działa strona elektronicznego naboru do przedszkola. To co? Klikamy!

PRZEJRZYJ OFERTĘ
Na stronie znajdziemy ofertę wszystkich placówek prowadzonych przez miasto, dowiemy się m.in. w jakich godzinach czynne jest przedszkole, ile ma oddziałów, ile oferuje posiłków, jakie proponuje zajęcia dodatkowe. Jeśli potrzebujemy więcej informacji, są tu telefony, maile i link, za pomocą którego przeniesiemy się na stronę internetową konkretnego przedszkola.

WYTYPUJ TRZY PRZEDSZKOLA
Jeśli już jesteśmy zdecydowani, do której placówki chcemy posłać malca, nadchodzi czas na wypełnienie zgłoszenia. Najważniejsze jest, aby wybrać przedszkole pierwszej preferencji (to przez nas wymarzone), ale też wskazać dwie placówki „awaryjne” (to na wypadek, gdyby dziecko nie dostało się przedszkola, na którym nam najbardziej zależy).

ZANIEŚ ZGŁOSZENIE
Wypełniony formularz należy wydrukować i zanieść osobiście tylko do tej placówki, którą wskazaliśmy jako przedszkole pierwszej preferencji. Formularze zgłoszeniowe możemy też dostać w przedszkolach, wiele placówek zamieszcza je również w formie elektronicznej na swoich stronach.

ZAPAMIĘTAJ DATY
30 kwietnia – do tego dnia możemy składać wnioski w przedszkolu.
16 maja – w tym dniu, o godz. 12.00, zostaną podane wyniki naboru. Dowiemy się, czy nasze dziecko dostało się do wymarzonej placówki, czy też trafiło na listę oczekujących. Listy będą wywieszone w przedszkolach, wyniki znajdziemy też na stronie elektronicznego naboru.


UWAGA!

* O miejsce w przedszkolu publicznym może starać się tylko dziecko zameldowane w Zielonej Górze.
* Wyjątek od reguły powyżej - dziecko niepełnosprawne spoza miasta. W tym wypadku rodzice malca, którzy chcieliby umieścić go w jednym z przedszkoli z oddziałami integracyjnymi, powinni złożyć pismo do prezydenta Zielonej Góry.
* Pierwszeństwo przyjęcia mają m.in. dzieci samotnych rodziców, niepełnosprawnych rodziców, dzieci, których rodzeństwo chodzi/chodziło do danego przedszkola. Nie ma znaczenia kolejność składania zgłoszeń.
* Kartę zgłoszenia wypełniają tylko i wyłącznie rodzice, których dzieci w roku szkolnym 2013/2014 po raz pierwszy będą uczęszczały do przedszkola lub w przypadku podjęcia decyzji o zmianie przedszkola.


 

wybierz swoje
Barcikowice sołtys Franciszek Kosidło Franciszek Kosidło
Drzonków sołtys Renata Woźniak Renata Woźniak
Jany i Stożne sołtys Monika Turzańska Monika Turzańska
Jargoniewice sołtys Elżbieta Świercz Elżbieta Świercz
Jeleniów sołtys Wojciech Bortnowski Wojciech Bortnowski
Kiełpin sołtys Aneta Walczak Aneta Walczak
Krępa sołtys Janusz Sikora Janusz Sikora
Łężyca sołtys Jolanta Rabęda Jolanta Rabęda
Ługowo sołtys Agnieszka Głuska Agnieszka Głuska
Nowy Kisielin sołtys Andrzej Zalewski Andrzej Zalewski
Ochla sołtys Aleksander Kosowicz Aleksander Kosowicz
Przylep sołtys Mieczysław Momot Mieczysław Momot
Racula sołtys Mirosława Jabłonka Mirosława Jabłonka
Stary Kisielin sołtys Krystyna Koperska Krystyna Koperska
Sucha sołtys Ireneusz Rypson Ireneusz Rypson
Zatonie i Marzęcin sołtys Krzysztof Sadecki Krzysztof Sadecki
Zawada sołtys Jan Smoter Jan Smoter
Zielona Góra prezydent Janusz Kubicki Janusz Kubicki