Radni wypowiedzieli wojnę wandalom

28 Lipiec 2015
- Większość zielonogórzan nawet się nie domyśla, że czyszczenie elewacji budynku z jakiś ohydnych bazgrołów to minimum 5 tys. zł – tłumaczył nam Andrzej Brachmański, radny klubu Zielona Razem.

Informacje o akcji radnych klubu Zielona Razem pojawiły się w wielu punktach miasta. Można je zobaczyć zawieszone na rynnach zabytkowych kamienic lub na parkanach chroniących cenne gatunki drzew. Komunikaty są krótkie, informują o kosztach likwidacji bazgrołów z miejskich tynków i o kosztach posadzenia nowego drzewa w miejscu zniszczonego lub skradzionego.

Według radnych, inicjatorów akcji: Andrzeja Brachmańskiego, Roberta Górskiego oraz Pawła Wysockiego, trzeba postawić tamę wysokiej fali wandalizmu zalewającej nasze miasto. – Nie może być milczącego przyzwolenia dla coraz częstszych przypadków niszczenia elewacji, wybijania szyb oraz dewastacji zieleni miejskiej – tłumaczył nam przyczyny akcji Andrzej Brachmański. - Większość zielonogórzan nawet się nie domyśla, że czyszczenie elewacji budynku z jakiś ohydnych bazgrołów to minimum 5 tys. zł, a koszt posadzenia nowego, ale już wyrośniętego drzewka to minimum 800 zł – tłumaczył nam Andrzej Brachmański. I zaraz przytoczył kilka przykładów z ostatnich tygodni, łącznie z dewastacją placu zabaw przy al. Niepodległości.

Klub Zielona Razem postanowili ufundować nagrodę dla tych wszystkich, którzy wskażą sprawców miejskich dewastacji. Radni zebrali prawie 3 tys. zł. Autorem pomysłu jest radny Paweł Wysocki.

 

(pm)