Ogórek dotarł do Alaski

15 Marzec 2016
Uff... To koniec eskapady po czterech kontynentach! Ekipa zielonogórskich studentów, po 289 dniach podróży i przejechaniu 72 tys. km, dotarła do celu długiej podróży – Alaski. Za dwa miesiące powinni być już w domu.

Studenci Uniwersytetu Zielonogórskiego wyruszyli w podróż życia wysłużonym samochodem, pieszczotliwie nazywanym „ogórkiem”. Odwiedzili 19 państw na czterech kontynentach. Łącznie pokonali 72 tys. km.

Droga do Alaski, największego stanu USA, była bardzo długa i trudna. - Trasę od Chicago do Anchorage pokonaliśmy jednym ciągiem. Gdy jedna część ekipy spała, druga kierowała samochodem. Załogi wymieniały się co sześć godzin – opowiadają. - Podczas pokonywania ostatniej trasy podróży spotykaliśmy łosie, bizony oraz wiele innych zwierząt, o których istnieniu nie mieliśmy nawet pojęcia. Droga była niebezpieczna, wiodła przez wysokie góry, fragmentami była pokryta lodem.

Pomimo licznych niebezpieczeństw, osiągnęli zaplanowany cel. Po prawie 10 miesiącach podróży, za kilka dni ruszą w drogę powrotną do Polski. Do Zielonej Góry trafią za około dwa miesiące.

- Z finałowego miejsca naszej podróży bardzo chcemy podziękować za wsparcie i pomoc jaką otrzymaliśmy od naszych rodzin, znajomych, sponsorów oraz osób, które śledziły nasz projekt – w imieniu całej załogi „ogórka” dziękuje Mariusz Malinowski, organizator projektu „Z indexem w podróży”.

(pm)