Rekordowy koncert WOŚP

20 luty 2019
Dwie sceny, mnóstwo imprez towarzyszących oraz zielonogórzanie zaangażowani w orkiestrowy finał! Wszystko to razem pozwoliło pobić kolejny rekord w naszym mieście.

Tegoroczny finał WOŚP, który odbył się 13 stycznia, przeszedł już do historii. Organizatorzy obawiali się, że impreza zakończy się fiaskiem przez niesprzyjającą pogodę. Była to wyjątkowo deszczowa niedziela. Jednak nie przeszkodziło to zielonogórzanom w skorzystaniu z atrakcji przygotowanych przez sztab WOŚP oraz różnorakich imprez towarzyszących. - Okazało się, że ludzie w tym dniu mieli nie tylko gorące serca, ale również otwarte portfele - przyznała Agnieszka Opalińska, wolontariuszka odpowiedzialna za organizację małej sceny. Na wtorkowej konferencji prasowej sztab podsumował styczniowy finał Orkiestry. I okazało się, że padł rekord! – Mimo że aura była niesprzyjająca, udało się zrobić fajną imprezę. Wolontariusze zebrali do puszek 323 tys. zł, co jest zielonogórskim rekordem. Kwota z licytacji wyniosła 18.500 zł, razem w Zielonej Górze zebraliśmy 341.500 zł – podsumował Filip Gryko, szef zielonogórskiego sztabu WOŚP.

Zarejestrowanych było 325 wolontariuszy, ale na ulice wyszły kwestować 273 osoby. - W niektórych przypadkach zadecydowały o tym braki formalne, np. brak podpisu rodzica przy osobach niepełnoletnich, a w innych zdarzenia losowe czy choroby - tłumaczył Krzysztof Niemiec, odpowiedzialny za współpracę z wolontariuszami. Wydano 450 puszek, do każdej z nich zebrano średnio 726 zł. Wolontariuszem, który zebrał największą kwotę był Robert Kruszewski. Do puszki chłopca zielonogórzanie wrzucili ponad 4.200 zł. Robert w nagrodę otrzymał koszulkę z autografem Jurka Owsiaka. Kolejną wyróżnioną w ten sposób osobą był Antoni Juszczak. Wygrał w konkursie na najlepiej przebranego wolontariusza. – Zdecydowałem się na strój mrówki, rodzice pomogli mi w wyborze przebrania. Wyróżniałem się z tłumu, dzięki temu ludzie chętniej wrzucali pieniądze – opowiadał chłopiec.

Licytacje na małej scenie pozwoliły zapełnić orkiestrową puszkę kwotą 10.700 zł. – W tym roku Scena Otwartych Serc była najbardziej lokalna i „nasza” spośród wszystkich dotychczasowych finałów. Najwyższą kwotę podczas licytacji uzyskał trening z koszykarzami Stelmetu. Rywalizowały o niego dwie klasy, ostatecznie walka zakończyła się na kwocie 1.600 zł – powiedziała A. Opalińska.

Podczas finału nowością był tzw. Turniej miast. Zielona Góra nie wygrała w żadnej z konkurencji, ale przecież i tak najbardziej liczyło się zaangażowanie mieszkańców. - W konkursie na najszybsze składanie puszek przegraliśmy o 20 sekund, w „Ściskawie” do serca zmieściło się ponad 400 osób - podsumował Paweł Wysocki.

Zielonogórski finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przebiegł bezpiecznie i bez żadnych komplikacji. - Nie było żadnych niebezpiecznych incydentów, wszystkie puszki wróciły do sztabu, nikt nie napadł na wolontariuszy. Impreza w Zielonej Górze była zgłoszona jako masowa, wynajęta była firma ochroniarska. Nie wiadomo, jakie warunki trzeba będzie spełnić w przyszłym roku, jak będą wyglądały możliwości wejścia na scenę. Tego wszystkiego jeszcze się dowiemy, ale jesteśmy gotowi przygotować również kolejny finał w naszym mieście – zapewnił F. Gryko.

(ap)

ZIELONOGÓRSKIE LICZBY

* 341.500 zł - kwota zebrana w Zielonej Górze

* 323.000 zł - kwota zebrana do puszek

* 18.500 zł - kwota z licytacji na portalu allegro.pl

* 726 zł – średnia kwota w każdej puszce

* 4.200,42 zł – najwyższa kwota zebrana w puszcze

* 3.300 zł – najdroższa licytacja na dużej scenie („Podpal radnego”)

* 1.600 zł – najdroższa licytacja na małej scenie (trening z koszykarzami Stelmetu)

* 273 – tylu wolontariuszy kwestowało na ulicach

* 450 – tyle puszek wydano wolontariuszom