Rada miasta. Gorący spór o kworum

26 Sierpień 2015
- Być może ogłoszenie przerwy w sesji, aż do najbliższego poniedziałku, będzie jedynym rozsądnym wyjściem z tej paskudnej sytuacji – Marcin Pabierowski, wiceprzewodniczący rady miasta gorączkowo szukał wyjścia z sesyjnego pata.

Wtorkowa sesja rady miasta zapowiadała się na wyjątkowo spokojną, wręcz nudną. Długi program sesji wypełniony był projektami tzw. uchwał technicznych, które same w sobie nie zawierają żadnego ładunku kontrowersji. I właśnie podczas takiej „technicznej” sesji doszło do wyjątkowej erupcji emocji.

Zaczęło się niewinnie. Od wystąpienia Ryszarda Majewskiego, przemawiającego w imieniu mieszkańców z rejonu ulic: Władysława Orkana i Mieczysława Karłowicza. Pan Ryszard poprosił radnych, aby zachowali dotychczasowe funkcje terenu wykorzystywanego przez mieszkańców na plac zabaw i boisko.

- Na naszym osiedlu doszło do zmiany pokoleniowej, pojawiło się bardzo dużo mam z dziećmi. Ten teren idealnie nadaje się na plac zabaw, zachowując stare kasztanowce, mające ponad 100 lat. Ten teren nie nadaje się pod budownictwo mieszkaniowe, bo gruntowe wody są już poniżej metra – przekonywał R. Majewski.

Projekt zmiany planu zagospodarowania przestrzennego przewidywał wykorzystanie części terenu pod zabudowę szeregową, bez ingerencji w kasztanowce. Wedle wiceprezydenta Dariusza Lesickiego:- Na tym samym osiedlu jest dużo kompleksów zieleni, bez większego problemu zorganizujemy plac zabaw w innym, niezbyt odległym miejscu. Podobną opinię wyraził Mariusz Rosik, lesnik z zawodu:- to osiedle otoczone jest lasem, wszędzie są drzewa. Likwidacja samosiejek nie wpłynie na walory rekreacyjne tego terenu.

Argumenty za przyjęciem projektu zmian nie przekonały radnych PiS.

- Ta uchwała na pewno będzie oprotestowywana przez mieszkańców, będziemy mieli kolejny zapalny punkt na mapie miasta – ostrzegała Bożena Ronowicz. Wtórował jej szef klubu PiS, Piotr Barczak:- Zrobiliście wała mieszkańcom tego osiedla. Najpierw byliście za utrzymaniem istniejącego placu zabaw i pasa zieleni, aby po wyjściu pana Majewskiego zarządzić raz jeszcze głosowanie, z zupełnie odwrotnym wynikiem.

Najgłośniej protestowała Eleonora Szymkowiak:- W ten sposób to można nawet pogodę uchwalić.

Klub radnych PiS, w proteście odmówił udziału w dalszych głosowaniach. Pomiędzy Andrzej Brachmańskim (klub Zielona Razem) i Jackiem Budzińskim (PiS) natychmiast rozwinęła się politologiczna dyskusja: kiedy jest a kiedy nie ma tzw. kworum. Oliwy do ognia dolewały proceduralne błędy innych radnych, mających problemy z wyborem prawidłowych przycisków na pulpitach do głosowania.

Podczas dalszego procedowania dochodziło do kolejnych „zabawnych” sytuacji, kiedy to kilkukrotnie trzeba było zarządzać reasumpcję głosowań nad wnioskiem o reasumpcję głosowania...

Coraz brutalniejszą kłótnię przerwał prowadzący obrady, Marcin Pabierowski, ogłaszając przerwę obiadową. Dyskusja „wylała” się przed ratusz. Każdy z „obozów” utwierdzał się w swych racjach, szukając prawniczego wzmocnienia w telefonicznych konsultacjach.

- Być może ogłoszenie przerwy w obradach, aż do najbliższego poniedziałku, będzie jedynym rozsądnym wyjściem z tej paskudnej sytuacji – Marcin Pabierowski gorączkowo szukał wyjścia z sesyjnego pata. 

Tuż po przerwie na salę obrad powrócił Adam Urbaniak, przewodniczący rady. Z jego prawniczym autorytetem liczą się wszystkie kluby. Przewodniczący dobrze o tym wie. Tonem nieznoszącym sprzeciwu złożył formalny wniosek o powtórzenie głosowania. Rada wniosek przyjęła. Ale los musiał i tym razem dopisać złośliwą pointę. Tuż po podliczeniu głosów, radny Andrzej Brachmański zażądał ponownej reasumpcji głosowania.

- Teraz to moja maszynka do głosowania się zacięła – protestował radny.

Podajemy wynik ostatecznego głosowania: za przyjęciem projektu uchwały opowiedziało się 12 radnych, 1 osoba się wstrzymała, przeciw nie było żadnych głosów, jako nieobecnych (choć byli na Sali obrad) odnotowano 6 radnych.   

 

(pm)

 

Fot: Krzysztof Grabowski

wybierz swoje
Barcikowice sołtys Franciszek Kosidło Franciszek Kosidło
Drzonków sołtys Renata Woźniak Renata Woźniak
Jany i Stożne sołtys Monika Turzańska Monika Turzańska
Jargoniewice sołtys Elżbieta Świercz Elżbieta Świercz
Jeleniów sołtys Wojciech Bortnowski Wojciech Bortnowski
Kiełpin sołtys Aneta Walczak Aneta Walczak
Krępa sołtys Janusz Sikora Janusz Sikora
Łężyca sołtys Jolanta Rabęda Jolanta Rabęda
Ługowo sołtys Agnieszka Głuska Agnieszka Głuska
Nowy Kisielin sołtys Andrzej Zalewski Andrzej Zalewski
Ochla sołtys Aleksander Kosowicz Aleksander Kosowicz
Przylep sołtys Mieczysław Momot Mieczysław Momot
Racula sołtys Mirosława Jabłonka Mirosława Jabłonka
Stary Kisielin sołtys Krystyna Koperska Krystyna Koperska
Sucha sołtys Ireneusz Rypson Ireneusz Rypson
Zatonie i Marzęcin sołtys Krzysztof Sadecki Krzysztof Sadecki
Zawada sołtys Jan Smoter Jan Smoter
Zielona Góra prezydent Janusz Kubicki Janusz Kubicki