Nie ma innego sposobu na pandemię

18 Grudzień 2020
- Szczepionka przeciw COVID-19 jest bezpieczna. Nie może mnie ani zakazić, ani tym bardziej zabić. Zaszczepię się – deklaruje Włodzimierz Janiszewski, epidemiolog i reumatolog z Zielonej Góry.

- W miniony wtorek rząd przyjął uchwałę o Narodowym Programie Szczepień. Jego celem jest zapanowanie nad epidemią w 2021 r. Jak pan sądzi, uda się?

Włodzimierz Janiszewski: - Powinno, dla dobra nas wszystkich. Wierzę, że się uda. Na oceny przyjdzie czas po zakończeniu szczepień, teraz potrzeba nam pozytywnego myślenia.

 

- Bo nie ma innego sposobu na pandemię, tylko szczepienie?

- SARS-CoV-2 jest wyjątkowo zakaźny, bardzo szybko się transmituje. I tak, nie ma innego sposobu, żeby się zabezpieczyć przed dalszym rozwojem pandemii.

 

- Realizacja programu ma doprowadzić do uzyskania odporności populacji. Żeby ten cel osiągnąć, ilu Polaków musi się zaszczepić przeciwko COVID-19?

- Odporność stadna jest wtedy, gdy większość populacji jest zaszczepiona. I nie transmituje już wirusa.

 

- To ilu? 60 procent społeczeństwa wystarczy?

- Im więcej, tym lepiej. Poniżej 50 procent nic nam nie da. W przypadku grypy jest to co najmniej 60 procent populacji, w przypadku koronawirusa to nawet 3/4 populacji. A więc 60 procent to naprawdę dolna granica.

 

- W minionych latach tylko 4-5 procent Polaków szczepiło się na grypę. Sądzi pan, że przeciwko COVID-19 zaszczepią się masowo?

- Sytuacja się zmieniła. Ludzie szukają szczepionek przeciw grypie, wypytują o nie. Ja ciągle mam telefony od pacjentów z prośbą o pomoc w jej uzyskaniu. Dlatego myślę, że czeka nas niespodzianka.

 

- Co może przekonać niedowiarków?

- Najsilniejszym bodźcem jest niestety strach. A więc sama sytuacja epidemiologiczna: liczba zachorowań i wciąż bardzo wysoka liczba zgonów, również ludzkie dramaty i lęk przed powikłaniami po COVID-19. Ale pomóc może także rzetelna informacja o szczepionkach i przykłady.

 

- Dlatego pytam: pan się zaszczepi?

- Jeszcze kilka tygodni temu publicznie mówiłem, że nie, bo nie znałem szczepionki. Na grypę szczepię się regularnie, bo znam jej skład. A tej nie znałem, wiedziałem tylko o jej ekspresowym tempie produkcji. Ale teraz, gdy ją poznałem – mówię o szczepionkach Pfizera i Moderny - nie mam cienia wątpliwości. Co do stanu szczepionki, jej składu, sposobu produkcji, przebiegu wszystkich trzech faz badań, w tym badań przeprowadzonych w grupie kilkudziesięciu tysięcy osób…  Szczepionka jest bezpieczna. Nie może mnie ani zakazić, ani tym bardziej zabić. Zaszczepię się.

 

- I to zgodnie z zasadami programu, tzn. z racji uprawianego zawodu oraz wieku, w pierwszej kolejności… Czeka pan niecierpliwie, by szczepionki trafiły do Polski?

- Może inaczej: jestem zaskoczony, ale i zadowolony, że tak szybko udało się firmom je wyprodukować. Choć akurat Pfizer, badania nad MRNA (najważniejszy element w ich szczepionce – dop. el) prowadził już wcześniej. Dlatego mu się udało. Ale np. szczepionka Oxford/Astra Zeneca ma już inny skład… ale nie wchodźmy w szczegóły.

 

- Dla nas, laików, ważniejszy od składu szczepionki jest fakt, czy ma jakieś przeciwskazania?

- Przeciwskazania mogą wystąpić do każdej szczepionki, a poinformowanie o nich jest obowiązkiem producenta. I tak np. przeciwskazaniem do każdej szczepionki, m.in. grypy, jest wysoki stan gorączkowy. Dlatego przed jej aplikacją bada nas lekarz. Mogą też wystąpić niepożądane odczyny poszczepienne: jednego boli ręka, drugi ma zaczerwienienie, trzeci ma bóle głowy albo stan podgorączkowy… Mijają po kilku dniach. W przypadku szczepionki przeciwko COVID-19 też poznamy te przeciwskazania i możliwe reakcje poszczepienne. Wiemy już, że nie będą szczepione dzieci do 16. roku życia… bo szczepionki na nich nie przebadano.

 

- A osoby chore mogą się zaszczepić?

- W przypadku gorączki niewiadomego pochodzenia - nie. Ale ograniczeń jest bardzo mało. Mogą zaszczepić się osoby chore na serce, nowotwory, POChP, cukrzycę, RZS, astmę… Ale powtarzam: decydujący głos będą mieli producenci, naukowcy, komisje oceniające… I o wszelkich przeciwskazaniach, w przypadku szczepionek wszystkich producentów, zostaniemy poinformowani.

 

- Jak długo będzie działać szczepionka?

- Po przechorowaniu na pierwotny SARS (w 2003 r. – dop. el) stwierdzono odporność dwuletnią, w przypadku przechorowania COVID-19 ta odporność jest oceniana na co najmniej pół roku. Ale może być też tak, że pandemia wygaśnie, tak jak kiedyś wygasły SARS i MERS. Wszystkie epidemie wygasają prędzej czy później.

 

- Dziękuję.

 

Ewa Lurc

 
wybierz swoje
Barcikowice sołtys Franciszek Kosidło Franciszek Kosidło
Drzonków sołtys Renata Woźniak Renata Woźniak
Jany i Stożne sołtys Monika Turzańska Monika Turzańska
Jargoniewice sołtys Elżbieta Świercz Elżbieta Świercz
Jeleniów sołtys Wojciech Bortnowski Wojciech Bortnowski
Kiełpin sołtys Aneta Walczak Aneta Walczak
Krępa sołtys Janusz Sikora Janusz Sikora
Łężyca sołtys Jolanta Rabęda Jolanta Rabęda
Ługowo sołtys Agnieszka Głuska Agnieszka Głuska
Nowy Kisielin sołtys Andrzej Zalewski Andrzej Zalewski
Ochla sołtys Aleksander Kosowicz Aleksander Kosowicz
Przylep sołtys Mieczysław Momot Mieczysław Momot
Racula sołtys Mirosława Jabłonka Mirosława Jabłonka
Stary Kisielin sołtys Krystyna Koperska Krystyna Koperska
Sucha sołtys Ireneusz Rypson Ireneusz Rypson
Zatonie i Marzęcin sołtys Krzysztof Sadecki Krzysztof Sadecki
Zawada sołtys Jan Smoter Jan Smoter
Zielona Góra prezydent Janusz Kubicki Janusz Kubicki