Leśnik to jest wielka misja

11 Październik 2019
Nadleśnictwo Przytok zaprosiło nas na niezwykłą wycieczkę z okazji 95. rocznicy powstania Lasów Państwowych.

Na wycieczkę pojechaliśmy w ostatni wtorek razem z przedstawicielami nadleśnictw, Polskiego Związku Łowieckiego, strażaków i policjantów. - Gospodarka leśna obecnie nie opiera się na chodzeniu z siekierką i strzelbą. Lasy Państwowe to nowoczesne przedsiębiorstwo z misją - mówił nadleśniczy Maciej Taborski z Nadleśnictwa Przytok. - Las mamy blisko, ale nie dostrzegamy, co się w nim dzieje. Pokażemy to w pigułce – zadeklarował i słowa dotrzymał. - Nadleśnictwo Przytok to 18 tys. hektarów. Opiekujemy się lasami od Pomorska do Nowej Soli – uściślił nadleśniczy.

Koło Przytoku zobaczyliśmy pracę maszyn, które ścinały drzewa. Powalenie na ziemię średniej wielkości sosny i pocięcie jej na kawałki zajęło operatorowi maszyny ok. 2 minuty. Najsprawniejszy drwal podczas ośmiogodzinnej dniówki pozyskuje ok. 7 kubików drewna, maszyna nawet 120. Wielu drwali swój wysiłek przypłaciło zdrowiem, czasami nawet życiem.

Podczas wycieczki dowiedzieliśmy się wielu ciekawostek z życia lubuskich lasów. Dla przykładu: akacja jest gatunkiem obcym, wręcz inwazyjnym, ale nie zostanie z naszych lasów wyrugowana, bo lubią ją pszczoły. A tak się składa, że nasi leśnicy planują ustawianie wielu pasiek, stąd wzrost znaczenia gajów akacjowych. Z jeszcze innego inwazyjnego gatunku, amerykańskiej czeremchy, można zrobić nalewkę.

Przy wieży przeciwpożarowej w Przytoku o zabezpieczeniu lasów na wypadek pożaru opowiadał bryg. Maksymilian Koperski, zastępca komendanta miejskiego PSP w Zielonej Górze: – Połowa terenu, który nadzorujemy, to lasy, nasze oczko w głowie. Pilnujemy, bo palą się szybko, niczym gaje oliwne.

Bezpieczeństwa lasów strzeże obserwator na wieży, który przy pomocy lornetki wykrywa dym, potem kontaktuje się z obserwatorami z innych wież. – Przy pomocy specjalistycznych kątomierzy wytycza się dokładne położenie źródła ognia i wtedy do akcji wkraczamy my, strażacy – tłumaczył. M. Koperski.

Maciej Taborski podkreślił, że Lasy są wierne swej misji na rzecz społeczeństwa. – Jeden las rośnie średnio sto lat, czyli opiekuje się nim aż pięć pokoleń leśników – przekonywał. – Lasów w Polsce przybywa. Lesistość wzrosła nam z ok. 21 proc., w 1945 r., do obecnych 30 proc. Na każdego Polaka przypada w Lasach Państwowych 161 drzew – o 60 więcej, niż w 1989 r. – wyliczał.

Odwiedziliśmy także rezerwat przyrody Bażantarnia (leży w powiecie nowosolskim, w gminie Otyń). Ma 17,88 ha. To fragment lasu naturalnego, rosną w nim sosny, dęby, świerki i modrzewie. Dęby i świerki zostały zaatakowane przez kornika drukarza. Chrząszcz o długości 4-5 milimetrów jest skuteczny w zabijaniu drzew. Otyńskich świerków nie uda się już uratować. – Drzewa te powinno się wyciąć, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się szkodnika. W Puszczy Białowieskiej jest podobny problem – tłumaczył M. Taborski.

(rk)

 

wybierz swoje
Barcikowice sołtys Franciszek Kosidło Franciszek Kosidło
Drzonków sołtys Renata Woźniak Renata Woźniak
Jany i Stożne sołtys Monika Turzańska Monika Turzańska
Jargoniewice sołtys Elżbieta Świercz Elżbieta Świercz
Jeleniów sołtys Wojciech Bortnowski Wojciech Bortnowski
Kiełpin sołtys Aneta Walczak Aneta Walczak
Krępa sołtys Janusz Sikora Janusz Sikora
Łężyca sołtys Jolanta Rabęda Jolanta Rabęda
Ługowo sołtys Agnieszka Głuska Agnieszka Głuska
Nowy Kisielin sołtys Andrzej Zalewski Andrzej Zalewski
Ochla sołtys Aleksander Kosowicz Aleksander Kosowicz
Przylep sołtys Mieczysław Momot Mieczysław Momot
Racula sołtys Mirosława Jabłonka Mirosława Jabłonka
Stary Kisielin sołtys Krystyna Koperska Krystyna Koperska
Sucha sołtys Ireneusz Rypson Ireneusz Rypson
Zatonie i Marzęcin sołtys Krzysztof Sadecki Krzysztof Sadecki
Zawada sołtys Jan Smoter Jan Smoter
Zielona Góra prezydent Janusz Kubicki Janusz Kubicki