Ile wyda miasto w 2020 roku?

3 Styczeń 2020
Podczas sesji, jeszcze przed świętami, radni nie mieli większych wątpliwości. Nie zmieniając ani jednego zapisu, poparli projekt budżetu na 2020 r.

Ostatnie obrady radnych, 17 grudnia br., podporządkowane zostały projektowi budżetu miasta na 2020 r. - To projekt bardzo ambitny, odpowiedzialny i zarazem trudny w realizacji. Jestem przy tym głęboko przekonany, że wykonalny – zarekomendował projekt budżetu prezydent Janusz Kubicki, oddając głos skarbniczce, Reginie Renc.

Zanim padły konkretne liczby, skarbniczka poinformowała, jak do projektu odniosła się Regionalna Izba Obrachunkowa: - RIO pozytywnie zaopiniowała projekt, jak i zdolność miasta do sfinansowania deficytu budżetowego.

Budżet, przygotowany przez prezydenta Kubickiego, w liczbach przedstawia się następująco: dochody powinny przekroczyć na koniec 2020 r. ponad 1 miliard zł, dokładnie: 1.000.104.817 zł. Wydatki również przekroczą miliard. Różnica między dochodami i wydatkami, czyli deficyt budżetowy, wyniesie 36 mln zł. Deficyt zostanie sfinansowany przychodami pochodzącymi z kredytu bankowego. Na spłatę rat wcześniej zaciągniętych kredytów zaplanowano ponad 17 mln zł.

Tradycyjnie, największą pozycję w wydatkach miasta zajmuje oświata i wychowanie – ponad 258 mln zł, pomoc społeczna to prawie 60 mln zł, gospodarka komunalna i ochrona środowiska - 93 mln zł, budowa i remont dróg publicznych – ponad 53 mln zł, utrzymanie miejskiej zieleni – ponad 22 mln zł, kultura i ochrona dziedzictwa narodowego – prawie 18 mln zł, gospodarka mieszkaniowa – prawie 25 mln zł, izba wytrzeźwień – ponad 1,5 mln zł, schronisko dla zwierząt – ok. 800 tys. zł, Ochotnicze Straże Pożarne – ponad 860 tys. zł.

Zielona Góra to także sołectwa dzielnicy Nowe Miasto. Zgodnie z przepisami, finansują różne własne przedsięwzięcia z pieniędzy funduszu sołeckiego. W 2020 r. do dyspozycji sołectw oddano 757.329 zł. Uchwała budżetowa zawiera też punkt dotyczący wysokości tegorocznego Budżetu Obywatelskiego – 6.958.651 zł.

Budżet miasta zawiera także zapis, który upoważnia prezydenta do zaciągania kredytów i pożyczek do 20 mln zł. Pieniądze te przeznaczone będą „na pokrycie występującego w ciągu 2020 r. przejściowego deficytu”.

Miasto nie zakłada zakupu i objęcia akcji oraz udziałów w spółkach. Rezerwa ogólna budżetu ma wynieść 2 mln zł, rezerwy celowe – ponad 11 mln zł: na wypłaty odpraw emerytalno-rentowych dla pracowników jednostek organizacyjnych miasta – 2,5 mln zł, na realizację zadań z zakresu zarządzania kryzysowego – 2,7 mln zł, na realizację inwestycji i zakupów inwestycyjnych miasta – 5 mln zł.

Radni prawdopodobnie nie mieli ochoty na długą debatę nad prezydenckim projektem tegorocznego budżetu. Dyskusja była bowiem bardzo krótka. Janusz Rewers, klub KO zapytał: - Z projektu wynika, że na koniec 2020 r. miejski dług wyniesie ok. 422 mln zł. To wzrost o 10 proc. w stosunku do 2019 r. Skąd ten skok?

Prezydent natychmiast udzielił odpowiedzi: - Wzrost zadłużenia jest konsekwencją ambitnej konstrukcji budżetu oraz licznych zadań w nim zawartych.

Z niespodziewaną pochwałą projektu budżetu wystąpił radny SLD, Tomasz Nesterowicz. - Chcę pogratulować autorom. To była naprawdę ciężka praca, aby tak trudny budżet poskładać w spójną całość. Moim zdaniem, z każdym kolejnym miejskim budżetem będą się nam rozjeżdżać przychody i wydatki. Przy nieciekawej sytuacji gospodarczej, konieczne będą cięcia. Im szybciej, tym lepiej. Być może powinniśmy już teraz zrezygnować z tzw. kieszonkowego radnych – zaproponował.

Radni propozycję T. Nesterowicza zbyli milczeniem. Wobec braku chętnych do dalszej debaty, przewodniczący rady miasta, Piotr Barczak zarządził głosowanie. Wynik sala przywitała oklaskami: 24 radnych poparło prezydencki projekt budżetu bez żadnych zmian, tylko jeden radny wstrzymał się od głosowania.

Pełny tekst uchwały budżetowej został zamieszczony w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie internetowej miasta.

(pm)