Rodzina Rogowskich będzie miała dojazd

29 Maj 2015
- Zbudujmy Rogowskim drogę do obwodnicy – zadecydowali mieszańcy Nowego Kisielina. Przegłosowali 100 tys. zł z Funduszu Integracyjnego. – Wreszcie skończą się nasze problemy – cieszy się pani Elżbieta.

Rodzina Rogowskich miała pecha. Mieszkają w starym budynku, przy ul. Kolejowej 2 w Nowym Kisielinie. Dom, kiedyś własność PKP, leży przy samych torach. Niestety, po ich złej stronie. Jeszcze trzy lata temu był tu przejazd kolejowy, przez który można było się dostać do wsi. Zniknął po zbudowaniu obwodnicy Nowego Kisielina.

- 100 metrów obok naszego domu powstał wiadukt i nagle okazało się, że jest niebezpiecznie – opowiada Elżbieta Szostak.

Kolejarze doszli do wniosku, że teraz jest gorsza widoczność i utrzymanie dotychczasowego przejazdu może być niebezpieczne. Pędzący pociąg może kogoś zabić. Przejazd rozebrano.

- To jak się teraz dostać? – pytamy, stojąc przed pryzmą tłucznia. To na niej kończy się droga, która biegnie przez park przemysłowo-technologiczny. 200 metrów stąd działa fabryka Darstalu.

- Musicie zawrócić, dojechać do ul. Syrkiewicza, przejechać przez Nowy Kisielin, prawie cały Stary Kisielin, skręcić w ul. Wiosenną i dalej przez kilka kilometrów szutrową drogą. Zwłaszcza zimą, i jak pada, to bardzo kłopotliwa droga – opowiada pani Elżbieta. Oczywiście, bliżej jest przez tory. Nielegalnie. Przypomina o tym tabliczka „Przejścia nie ma”.

Tuż obok słychać szum jadących obwodnicą samochodów. Niby blisko, tylko ul. Kolejowa nie ma z nią żadnego połączenia. Nie zbudowano go!

- Tak, dzięki nowej drodze zostaliśmy odcięci od świata – skarży się Dorota Sierocka (siostra pani Elżbiety), matka Gracjana i Gabrieli, która wozi dzieci do podstawówki w Starym Kisielinie. – A do niedawna dowoziłam je do przedszkola w Nowym Kisielinie. Jak był przejazd, mieliśmy do niego może kilometr. Jak nas odcięli, trzeba było jechać dookoła, jakieś siedem kilometrów.

Rodzina nie zgadzała się z takim rozwiązaniem. – To postawili tabliczki „Przejścia nie ma” i usypali te pryzmy – skarży się E. Szostak. – Mieszkamy tutaj od 40 lat. Ojciec był zawiadowcą stacji w Starym Kisielinie.

Pan Tomasz Rogowski ma teraz 75 lat. Nie uznaje, że przejazdu nie ma. Córki bały się, gdy chodził przez tory, bo to najkrótsza droga. Ten problem systematycznie pojawiał się na zebraniach wiejskich.

- Trzeba coś z tym zrobić – zgadzali się mieszkańcy. Ale nie było rozwiązania.

- Postanowiłam nie odpuszczać. Domagałam się, że jeżeli nie ma przejazdu, to chociaż powinno być połączenie z obwodnicą. Korespondowałam również z prezydentem Kubickim. Odpowiedział mi, że dopóki mieszkamy na terenie gminy, to on niewiele może zrobić – opowiada E. Szostak. – Po połączeniu przypomniałam się prezydentowi i radnym. Sprawa ruszyła z miejsca, gdy przyjechał do nas pan Paweł Urbański. Był zdeterminowany, by problem rozwiązać. To pierwsza osoba, która przyjechała na miejsce i tak konkretnie z nami rozmawiała.

Sprawa jest do rozwiązania?

- Tak. Sprawdziłem wszystko – odpowiada Paweł Urbański, dyrektor Departamentu Inwestycji i Zarządzania Drogami w urzędzie miasta. - Trzeba zbudować ok. 100 m drogi i bez problemu będzie można wjechać na obwodnicę. Musimy pokonać dwa rowy melioracyjne, uzyskanie zezwoleń zajmie nam najwięcej czasu. Już zaczynamy projektować. Do jesieni problem powinien być rozwiązany.

Inwestycja kosztować będzie ok. 100 tys. zł. Można ją realizować, bo zgodzili się na nią mieszkańcy Nowego Kisielina.
- Podczas zebrania wiejskiego, mieszkańcy podzielili pieniądze z tegorocznego Funduszu Integracyjnego. Jest wśród nich 100 tys. zł na budowę tego kawałka ul. Kolejowej – potwierdza sołtys Andrzej Zalewski.
- Mieszkańcy od dawna nas wspierali. Dziękujemy im za to – mówi uśmiechnięta E. Szostak.

Tomasz Czyżniewski

Artykuły powiązane: 

Zgrzyt na obwodnicy - tory odetną Rogowskich od świata

PKP Polskie Linie Kolejowe chcą zamknąć przejazd kolejowy w sąsiedztwie nowo wybudowanego wiaduktu na obwodnicy kisielińskiej. W wyniku tego rodzina Rogowskich z Nowego Kisielina będzie odcięta od wioski.
wybierz swoje
Barcikowice sołtys Franciszek Kosidło Franciszek Kosidło
Drzonków sołtys Renata Woźniak Renata Woźniak
Jany i Stożne sołtys Monika Turzańska Monika Turzańska
Jargoniewice sołtys Elżbieta Świercz Elżbieta Świercz
Jeleniów sołtys Wojciech Bortnowski Wojciech Bortnowski
Kiełpin sołtys Aneta Walczak Aneta Walczak
Krępa sołtys Janusz Sikora Janusz Sikora
Łężyca sołtys Jolanta Rabęda Jolanta Rabęda
Ługowo sołtys Agnieszka Głuska Agnieszka Głuska
Nowy Kisielin sołtys Andrzej Zalewski Andrzej Zalewski
Ochla sołtys Aleksander Kosowicz Aleksander Kosowicz
Przylep sołtys Mieczysław Momot Mieczysław Momot
Racula sołtys Mirosława Jabłonka Mirosława Jabłonka
Stary Kisielin sołtys Krystyna Koperska Krystyna Koperska
Sucha sołtys Ireneusz Rypson Ireneusz Rypson
Zatonie i Marzęcin sołtys Krzysztof Sadecki Krzysztof Sadecki
Zawada sołtys Jan Smoter Jan Smoter
Zielona Góra prezydent Janusz Kubicki Janusz Kubicki