To będzie miliardowy budżet

16 Listopad 2017
- Jeszcze nigdy budżet naszego miasta nie przekroczył jednego miliarda zł. Ta sztuka nie udała się dotąd żadnemu samorządowi w województwie lubuskim. Będziemy pierwsi – cieszył się prezydent Janusz Kubicki podczas publicznej prezentacji projektu przyszłorocznego budżetu.

Przepisy prawa mówią jasno – najpóźniej do 15 listopada włodarze każdej gminy muszą złożyć projekt przyszłorocznego budżetu. Prezydent Janusz Kubicki dotrzymał ustawowego terminu. Projekt budżetu na 2018 r. trafił do Regionalnej Izby Rozrachunkowej oraz do biura rady miasta. Dzień później, w czwartek, dziennikarze poznali najważniejsze założenia tego dokumentu.

- To będzie bardzo trudny budżet. Na same inwestycje wydamy ok. 402 mln zł. Paradoksalnie nasz problem nie polega na braku pieniędzy, tylko na kłopotach z pozyskaniem wykonawców. Do niektórych przetargów nikt nie przystępuje, jeszcze inne musimy odwoływać, bo oferenci zaczynają żądać znacznie więcej pieniędzy, niż przewiduje cena wywoławcza. Dlatego z góry zakładam, że niektóre inwestycje być może będą miały poślizg – tłumaczył dziennikarzom prezydent.

Wysokość przyszłorocznego budżetu miasta naprawdę robi wrażenie – dokładnie 1 miliard 116 mln zł. Warto przypomnieć, że jeszcze nie tak dawno ten sam budżet osiągał wartości niższe o nawet 300 mln zł. Skąd ten nagły skok?

- Głównie za sprawą programów unijnych. Pieniądze europejskie pozyskane przez miasto na realizację wielu ważnych inwestycji publicznych to aż 27 proc. przyszłorocznego budżetu. Mamy wiec do czynienia z prawdziwą kumulacją, niczym w totku – wyjaśniał prezydent Kubicki.

Najważniejsze pozycje w projekcie przyszłorocznego budżetu wyglądają następująco:

Dochody własne miasta, łącznie ze środkami unijnymi – 42,1 proc. wartości budżetu. Prezydent Kubicki zadeklarował, że w przyszłym roku nie będzie podwyżek lokalnych podatków. Z jednym wyjątkiem: - Podniesiemy podatki lokalne tylko wielkopowierzchniowym obiektom handlowym. Innych podwyżek nie będzie.

Na co miasto wyda najwięcej pieniędzy? Olbrzymi strumień pieniędzy trafi do miejskiej oświaty – ok. 266 mln zł. Na inwestycje miejskie – ok. 402 mln zł. Miasto skorzysta w przyszłym roku z dodatkowego kredytu w wysokości 95 mln zł. Jednocześnie wyda 18 mln zł na spłatę starych zobowiązań. Tym samym zadłużenie Zielonej Góry wzrośnie na koniec przyszłego roku do poziomu 33,4 proc. Prawo dopuszcza zadłużenie samorządu gminy do poziomu 60 proc. wartości budżetu.

Przeglądając spis planowanych inwestycji, można dostać oczopląsu. W samej tylko dzielnicy Nowe Miasto ma być wykonanych ok. 150 inwestycji, w tym stworzenie domu kultury, w Starym Kisielinie. Innym przykładem inwestycji będących pokłosiem połączenia miasta i gminy jest budowa hali sportowej, w Ochli.

Całkowitą nowością jest pozycja w wysokości 500 tys. zł.

- Pieniądze te chcemy przeznaczyć na walkę ze smogiem poprzez dofinansowanie wymiany starych pieców węglowych na te ekologicznie czyste. Z radnymi będę musiał jeszcze ustalić, jakie zasady powinny obowiązywały przy tym projekcie: czy będziemy dofinansowywać 100 proc. wartości wymiany, czy tylko jakąś jej część - zastrzegł od razu J. Kubicki.

Drugie novum to uruchomienie miejskiej wypożyczalni rowerów. Ma ruszyć jeszcze przed przyszłorocznymi wakacjami. O ostatecznym kształcie budżetu miasta zadecydują radni. W trakcie sesji budżetowej będą mogli zgłaszać własne propozycje lub modyfikować prezydenckie.

(pm)

Przykładowe inwestycje w 2018 r.:

Budowa Obwodnicy Południowej, Trasy Aglomeracyjnej oraz Centrum Przesiadkowego. Zakup 47 elektrycznych autobusów, rewitalizacja Parku Poetów, Parku Sowińskiego i parku w Zatoniu, rewitalizacja pl. Powstańców Wlkp. Budowa miejskiego systemu monitoringu. Termomodernizacja miejskich obiektów oświatowych. Modernizacja Domu Harcerza.