Gmina pozwala miastu budować

1 Lipiec 2013
Po burzliwej, acz krótkiej dyskusji, ostatecznie radni odrzucili poprzednio przyjętą poprawkę Antoniny Ambrożewicz-Sawczuk. W uchwale nie będzie zapisu precyzującego datę zakończenia inwestycji.

Pierwsze, rzec można: „namacalne” prezenty, powędrowały do mieszkańców gminy Zielona Góra. Będą kolejne. Miasto dostało też zielone światło od gminy na rozpoczęcie inwestycji w ramach Funduszu Integracyjnego.

Przypomnijmy, że realizacja zadań, które wybrali mieszkańcy poszczególnych sołectw, w ramach Funduszu Integracyjnego, przebiega wielotorowo. Część „życzeń” to po prostu przedmioty, które trzeba kupić i przekazać zainteresowanym, tak jak wspomniana w tekście obok trampolina, czy sprzęt nagłaśniający dla Jan. Na takie „prezenty” czeka jeszcze m.in. Nowy Kisielin, Ługowo czy Drzonków. Część inwestycji, chodzi przede wszystkim o budowę dróg i chodników, zrealizują „obce” podmioty (nie gminne i nie miejskie, ale powiatowe i wojewódzkie), po przekazaniu im pieniędzy z Funduszu. Są inwestycje, których wykonanie weźmie na siebie gmina, np. remont świetlicy w Raculi czy budowa boiska w Łężycy, ale i takie, które wykona w sołectwach miasto.

I właśnie o tych inwestycjach, które miasto ma wykonywać swoimi siłami, na terenie gminy, była mowa na ostatniej sesji. Radni podjęli uchwałę, w której wyrazili wolę, aby w drodze porozumienia powierzyć miastu realizację wykonania tych zadań. Jest ich 15. Wymieńmy:

- budowa oświetlenia terenu wokół remizy strażackiej w Drzonkowie,
- budowa oświetlenia na os. Eden w Drzonkowie,
- budowa placu festynowego w Krępie,
- budowa placu festynowego z oświetleniem w Nowym Kisielinie,
- budowa chodnika (dokończenie) w Nowym Kisielinie,
- budowa oświetlenia na ul. Odrzańskiej w Nowym Kisielinie,
- udogodnienia na ul. Odrzańskiej w Nowym Kisielinie,
- rewitalizacja parku w Ochli,
- modernizacja ul. Turystycznej w Przylepie,
- remont dachu budynku świetlicy w Zatoniu,
- remont kapliczki wraz z zagospodarowaniem terenu w Drzonkowie,
- aktualizacja projektu i wykonanie zagospodarowania terenu na plac rekreacyjno-sportowy w Zawadzie,
- rewitalizacja krzyża w Nowym Kisielinie (skrzyżowanie ul. Syrkiewicza z ul. Odrzańską),
- budowa świetlicy z punktem bibliotecznym w Starym Kisielinie,
- budowa garażu dla potrzeb OSP w Starym Kisielinie.

Tak wybrali mieszkańcy, więc i radni byli zgodni co do tego, że miasto może ruszać z inwestycjami w gminie. Wątpliwości niektórych wzbudził jedynie termin wykonania tych prac. Radna Antonina Ambrożewicz-Sawczuk nalegała, by w uchwale o wyrażeniu woli na realizację zadań, znalazł się zapis precyzujący, by prace wykonać do końca tego roku. – A co, jeśli nie dostaniemy drugiej transzy z Funduszu Integracyjnego? – zastanawiała się. - Roboty będą rozgrzebane i nikt tego nie dokończy, bo nie będzie za co...

Nie przekonały jej argumenty kolegów, że wiele z tych zadań, to inwestycje, które będą robione etapami, przez lata. – I na pewno na koniec roku poszczególne etapy będą rozliczone – uspokajał radny, Jarosław Berent.

- Dają nam pieniądze, a my zamiast brać, to jeszcze im sprawę utrudniamy. To niedorzeczne – kręcili głowami niektórzy z obecnych na sesji przedstawicieli sołectw. – Co, może jeszcze nałożymy na miasto kary, jeśli nie zdąży zrobić nam prezentu w wyznaczonym przez nas terminie?

Jednak radni przychylili się do wniosku A. Ambrożewicz-Sawczuk, by w uchwale umieścić zapis o terminie zakończenia prac do 31 grudnia 2013 r. Minęło zaledwie parę sekund od głosowania i... zmienili zdanie. – Szanowne koleżanki i koledzy, troszkę nas chyba poniosło. Nie róbmy problemów, jeśli miasto chce coś u nas robić – mówił Krzysztof Wołczyński. Przewodniczący Jacek Rusiński zarządził przerwę, podczas której zaprosił wszystkich radnych do swojego stołu.

Po burzliwej, acz krótkiej dyskusji, ostatecznie radni odrzucili poprzednio przyjętą poprawkę A. Ambrożewicz-Sawczuk. W uchwale nie będzie zapisu precyzującego datę zakończenia inwestycji.

(dsp)