Ścianka czeka na chętnych!

1 Marzec 2018
Przesiadka z małego, leciwego auta z dużym przebiegiem do nowiutkiej, przestronnej limuzyny? Nawet takie porównanie, zdaniem wspinaczy, nie oddaje przeskoku, jaki dokonał się w hali MOSiR przy ul. Urszuli. Nowa ścianka, która oficjalnie została już otwarta, daje masę możliwości.

- Tego nie można z niczym porównywać. Możemy się teraz przygotowywać do zawodów, współzawodniczyć z innymi – cieszy się Andrzej Głód z Klubu Wysokogórskiego Zielona Góra. Ścianka powstała za pieniądze z Budżetu Obywatelskiego 2016.

- Troszeczkę włożyliśmy w to wysiłku. Udało nam się przekonać ponad 1.100 mieszkańców. Braliśmy udział w wielu sportowych wydarzeniach, podczas których zbieraliśmy podpisy – tłumaczył podczas oficjalnego otwarcia ścianki Dariusz Machniak z KW Zielona Góra. Wstęga została przecięta w minioną sobotę. Gdy opadła czarna kurtyna, oczom przybyłych gości ukazała się ścianka, z której uśmiechali się wspinacze. - Do tej pory mogliśmy się wspinać niemal tylko w formie bulderingu, czyli bez liny. Ta ściana stwarza więcej możliwości. Jest bardzo dobrze zrobiona, wspinanie jest zupełnie inne, dużo fajniejsze – przyznał Sebastian Maćkowiak, który był jednym z pierwszych na nowej ściance. Nowosolanin zwykle na wspinaczkowe treningi jeździł do Wrocławia, teraz będzie miał znacznie bliżej. - Najbardziej brakowało nam treningu wytrzymałości. Ta ścianka jest niska, ale jeżeli będziemy jej drogi przemierzać kilka razy, to wyrobimy sobie wytrzymałość, która później się przydaje w górach – dodał.

Na ściance można trenować wytrzymałość, siłę i odporność psychiczną, czyli wszystko to, co przyda się później w naturze i pozwoli bez przeszkód upajać się górskimi widokami. - Jeżeli bez siły idziemy w skały, to w tym momencie zapominamy o widokach i niewiele zostaje w głowie po takiej wyprawie – wyjaśnił Maćkowiak.

Nowa ścianka jest o połowę większa od poprzedniej o ponad 160 mkw. Jest też wyższa o 1,5 metra. Kosztowała ponad 150 tys. zł. Członkowie Klubu Wysokogórskiego podkreślają, że nie jest przeznaczona tylko dla tych, którzy wspinaczkę traktują jako rywalizację sportową lub jako przygotowanie do wyjścia w prawdziwe góry. - Zapraszamy na zajęcia, będziemy uczyć. Ponadto mile widziane są dzieci, bo mamy zajęcia w sekcji dziecięcej. Można to nazwać również rekreacją. Jest to działalność, która wszechstronnie rozwija ciało. Każdy może spróbować, naprawdę nie trzeba tu specjalnych umiejętności, tylko chęci – zapewnił Machniak. Ścianka jest otwarta od poniedziałku do piątku w godz. 19.00-21.30.

(mk)