Oto wieża dla jerzyków!

24 Maj 2013
Taki jerzyk wciąż szybuje w powietrzu. W locie je, śpi i romansuje. Jednak musi mieć gdzieś gniazdo. A takich miejsc jest coraz mniej. Dlatego ludzie zbudują mu specjalną wieżę. Dzięki… budżetowi obywatelskiemu.

Właśnie do urzędu trafił projekt techniczny wieży lęgowej dla jerzyków. To swoisty symbol realizowanego w mieście budżetu obywatelskiego. Nikt wcześniej się nie spodziewał, że zielonogórzanom coś takiego jest potrzebne.
Jednak jest. Sami za tym głosowaliśmy.

Można się zdziwić

- Pełne zaskoczenie. Nie dość, że ktoś zgłosił taki pomysł, to jeszcze ludzie go przegłosowali. I ten projekt realizujemy. Ja nigdy bym się nie domyślił, że zielonogórzanie mają takie potrzeby. Dzięki budżetowi obywatelskiemu, wiemy czego chcą mieszkańcy – komentuje prezydent, Janusz Kubicki, który przy każdej okazji wspomina o wieży lęgowej dla jerzyków jako symbolu budżetu obywatelskiego.

Przypomnijmy. Budżet obywatelski realizujemy w Zielonej Górze po raz pierwszy. Prezydent przeznaczył na ten cel 3 mln zł. Mieszkańcy, we wrześniu zeszłego roku, najpierw zgłaszali różne propozycje inwestycji, nad którymi głosowali w październiku.
Akcja okazała się niesamowitym sukcesem – nad budżetem zagłosowało 11.640 osób. Nikt się nie spodziewał tak pozytywnego odzewu, takiej frekwencji.

Rywalizacja była bardzo zaciekła. Cztery pierwsze projekty zgarnęły prawie całą pulę – 2,9 mln zł. Są to:
1. Budowa Zielonej Strzały – koszt 1,4 mln zł – 9.749 punktów.
2. Modernizacja boiska „Chynowianka” - 400 tys. zł – 7.394 punkty.
3. Budowa drogi rowerowej przy południowej części al. Wojska Polskiego - 400 tys. zł – 7.063 punkty.
4. Budowa ścieżki pieszo-rowerowej i oświetlenia ul. Krępowskiej - 700 tys. zł – 5.982 punkty.

I tak budżet obywatelski wykorzystał swoje finansowe możliwości. Dlatego prezydent postanowił dołożyć trochę pieniędzy i za 366 tys. zł zrealizować jeszcze 10 mniejszych zadań, które zdobyły dużo głosów. Wśród nich znalazła się wieża lęgowa dla jerzyków, która zdobyła 1.059 punktów.

A po co i komu ona potrzebna?

Aktywne jerzyki

- Jerzyki to ptaki, których populacja cały czas spada. A to bardzo pożyteczny ptak – tłumaczy prof. Leszek Jerzak, szef Ligi Ochrony Przyrody, która zgłosiła propozycję ustawienia wieży lęgowej. – Jerzyki są bardzo aktywne. W zasadzie, cały czas są w ruchu. W powietrzu zbierają pożywienie, kopulują, nawet śpią. Lądują głównie podczas okresu lęgowego, budując gniazdo i karmiąc pisklęta. Cały czas polują na komary i muchy. Lepiej, gdy robią to ptaki, niż gdy używamy chemię. Gdy otaczają nas zwierzęta i ptaki, to komfort życia ludzi jest wyższy.

Z jerzykami jest jednak problem, bo do gniazdowania wybierają różne szpary i zakamarki w budynkach. Tymczasem w całej Europie, w ramach termomodernizacji, ocieplane są budynki i ptaki tracą dostęp do gniazd.

- Tak jest wszędzie. Dlatego, w zamian, trzeba montować na budynkach budki lęgowe albo stawiać odpowiednio wysokie wieże lęgowe – tłumaczy prof. Jerzak.

Jak wysokie? Paweł Urbański, dyrektor Departamentu Inwestycji Miejskich i Zarządzania Drogami, zagląda do dokumentacji, która właśnie trafiła do magistratu. Projekt wykonali architekci z Uniwersytetu Zielonogórskiego: Marek Pawłowski, Paweł Błażejewski, Paweł Kochański i prof. Jakub Marcinowski.
- Wieża będzie miała, od ziemi do szczytu dachu, prawie pięć metrów wysokości – wylicza dyrektor Urbański. – Zmieszczą się tutaj 32 skrzynki lęgowe. Najniżej położona znajdzie się ok. 4 m nad ziemią.

Ptak ma ulubione miejsca

To ważne, bo jerzyki startują do lotu, wyskakując z gniazda. Muszą być kilka metrów nad ziemią.

- A skąd taki jerzyk będzie wiedział, że ta budowla jest przeznaczona dla niego? Przecież nie ustawicie drogowskazów – pytam prof. Jerzaka. W końcu, prawdopodobnie, zielonogórska konstrukcja będzie zaledwie drugą w Polsce.

- On ma ulubione miejsca, w których przebywa. Wybiera takie, wokół których jest przestrzeń. Zasiedlenie potrwa dwa, trzy lata. Jerzyki są bardzo aktywne, dlatego będą chciały sprawdzić, co to za miejsce – tłumaczy naukowiec. – Ptaki myślą. Wreszcie pojawi się odważny ryzykant, który wejdzie do środka i sprawdzi, że nic im w środku nie grozi. Wejdzie. Wyjdzie. Nic się nie stało. Jest dobrze. A ponieważ te ptaki tworzą kolonie, to po ryzykancie pojawią się kolejne jerzyki.

Na razie wieży jeszcze nie ma. Na razie jest projekt. – Wystąpiliśmy o pozwolenie na budowę. Później sprawdzimy oferty firm i do roboty. Wieża powinna być gotowa do końca sierpnia – planuje dyrektor Urbański. Stanie koło parkingu przy ul. Tadeusza Zawadzkiego Zośki, nieopodal szkoły.


JERZYK

Jerzyk, to jeden z kilku gatunków ptaków, występujących w Europie, uzależnionych od miejsc gniazdowania w budynkach. Zamieszkuje głównie tereny zurbanizowane, wykorzystując szczeliny w budynkach i stropodachach. Gatunek chroniony. W Polsce przebywa od początku maja, zazwyczaj do końca sierpnia. Prowadzi głównie powietrzny tryb życia. Polska populacja jerzyka jest duża, ale o wyraźnej tendencji spadkowej. Ponieważ nowoczesne budownictwo ma mało zakamarków odpowiednich dla ptaków, a stare budynki są remontowane i ocieplane, jerzyk traci swoje miejsca gniazdowania. Rozmiary: długość ciała ok. 16-18 cm, rozpiętość skrzydeł ok. 40-45 cm, waga ok. 30-52 g. Żywi się drobnymi owadami, które chwyta w locie szeroko rozwartym dziobem. W pogoni za zdobyczą osiąga prędkość 200 km/h.


Prace trwają

A co się dzieje z innymi inwestycjami z budżetu obywatelskiego?

Najbliżej realizacji była kontynuacja budowy Zielonej Strzały. Po przetargu okazało się jednak, że 1,4 mln zł zapisane w budżecie to za mało. Trzeba było zmienić koncepcję. – Zrezygnowaliśmy z kładki nad ul. Kożuchowską, w zamian wydłużyliśmy ścieżkę. Myślę, że w najbliższym czasie ogłosimy kolejny przetarg – tłumaczy dyrektor Urbański. Gotowy jest też projekt modernizacji boiska „Chynowianki”. Na przełomie miesiąca powinien być rozstrzygnięty przetarg na realizację tego przedsięwzięcia. Prace trwają przy kolejnych dwóch dużych zadaniach: drodze rowerowej przy południowej części al. Wojska Polskiego i ścieżce pieszo-rowerowej oraz oświetleniu ul. Krępowskiej. W obu przypadkach kończą się prace nad projektami.

Tomasz Czyżniewski
T.Czyzniewski@LZG24.com.pl



 

Artykuły powiązane: 

Budżet obywatelski - oddaliście 11.640 głosów!

To sukces! Tego się nikt nie spodziewał. W budżecie obywatelskim głosowały nawet niemowlęta. Niestety, takiego głosu nie mogliśmy uznać. Wciąż trwa liczenie i wyrywkowa weryfikacja danych.

Budżet obywatelski - tego właśnie chcą zielonogórzanie!

Zamieszczamy listę wniosków, które przeszły pomyślnie weryfikację i zostają poddane głosowaniu w Budżecie Obywatelskim 2013. Fragmenty opisów zadań pochodzą od wnioskodawców. Poniżej podany szacunkowy koszt zadania określony przez urzędników.

W budżecie obywatelskim wygrały... ścieżki rowerowe!

To był pojedynek, jakiego w Zielonej Górze dawno nie widzieliśmy. Tysiące ludzi walczyło o to, by ich propozycje znalazły się w budżecie obywatelskim. Nikt się nie spodziewał takiej rywalizacji.
wybierz swoje
Barcikowice sołtys Franciszek Kosidło Franciszek Kosidło
Drzonków sołtys Renata Woźniak Renata Woźniak
Jany i Stożne sołtys Monika Turzańska Monika Turzańska
Jargoniewice sołtys Elżbieta Świercz Elżbieta Świercz
Jeleniów sołtys Wojciech Bortnowski Wojciech Bortnowski
Kiełpin sołtys Aneta Walczak Aneta Walczak
Krępa sołtys Janusz Sikora Janusz Sikora
Łężyca sołtys Jolanta Rabęda Jolanta Rabęda
Ługowo sołtys Agnieszka Głuska Agnieszka Głuska
Nowy Kisielin sołtys Andrzej Zalewski Andrzej Zalewski
Ochla sołtys Aleksander Kosowicz Aleksander Kosowicz
Przylep sołtys Mieczysław Momot Mieczysław Momot
Racula sołtys Mirosława Jabłonka Mirosława Jabłonka
Stary Kisielin sołtys Krystyna Koperska Krystyna Koperska
Sucha sołtys Ireneusz Rypson Ireneusz Rypson
Zatonie i Marzęcin sołtys Krzysztof Sadecki Krzysztof Sadecki
Zawada sołtys Jan Smoter Jan Smoter
Zielona Góra prezydent Janusz Kubicki Janusz Kubicki