200 tysięcy kursów – to była jazda na maksa!

3 Grudzień 2018
Od piątku o północy nie wypożyczymy już miejskiego roweru. Na ulice miasta zielono-białe bicykle powrócą dopiero 1 marca.

Zielonogórski Rower Miejski dziś o północy, tj. z 30 listopada na 1 grudnia, kończy swój pierwszy sezon. Trwał zaledwie 102 dni, a więc był trzykrotnie krótszy od tych, które dopiero przed nami. W tak krótkim czasie w nowym systemie zarejestrowało się aż 20 tys. zielonogórzan, którzy wypożyczyli rowery – bagatela - prawie 200 tysięcy razy!

- Oznacza to, że średnio każdy miejski jednoślad w Zielonej Górze miał ponad 500 użytkowników! – wylicza Marek Pogorzelski, rzecznik prasowy Nextbike Polska, operatora ZRM. I wynik określa jako imponujący.

- Skala wykorzystania rowerów przeszła nasze najśmielsze oczekiwania – przyznaje również Robert Lech, prezes Nextbike Polska. - Mamy świadomość, że zwłaszcza na początku wielu mieszkańców testowało nasz system i sprawdzało, jak się z niego korzysta. Liczba wypożyczeń we wrześniu i w kolejnych miesiącach pokazuje jednak, że użytkownicy przekonali się do tego rozwiązania i korzystają z rowerów na co dzień.

Entuzjazm operatora nie jest wyłącznie grzecznościowy. Żeby to udowodnić, zróbmy mało eleganckie porównanie. Pierwszy system Nextbike uruchomiło w 2011 r. we Wrocławiu. Trwał pół roku i w tym czasie rowery wypożyczono ok. 116 tys. razy. Od tego czasu rowerowa rewolucja zatacza coraz szersze kręgi. Dziś, podobnie jak Zielona Góra, swój pierwszy sezon rowerowy kończą: Sosnowiec, Koszalin czy Płock. Pierwsze z wymienionych miast, ponad 200-tysięczne, swój - prawie dwa razy dłuży sezon - rozpoczęło w czerwcu. Bilans Sosnowieckiego Roweru Miejskiego wynosi: 6,4 tysiąca użytkowników i 35 tys. wypożyczeń. W Koszalinie, nieco mniej licznym od Winnego Grodu, przez siedem miesięcy w systemie zarejestrowało się 9 tys. osób, które wypożyczyły rowery ponad 78 tys. razy. W Płocku przez cztery miesiące rowery wypożyczono 145 tys. razy (informacje z nextbike.pl). „Projekt wypalił”, mówią dziś w Sosnowcu. „To był strzał w dziesiątkę”, oceniają w Koszalinie. „Sukces”, cieszą się w Płocku.

To jakimi słowami podsumować sezon w Zielonej Górze?

- Rower staje się coraz bardziej popularnym wśród zielonogórzan środkiem transportu, a uruchomienie Zielonogórskiego Roweru Miejskiego wprowadziło prawdziwą rewolucję – podkreśla prezydent Janusz Kubicki. - To cieszy i mobilizuje nas do dalszego działania.

Po wyłączeniu systemu na zimę, gdy stacje i rowery znikną z naszych ulic, miasto otrzyma od operatora jego szczegółową analizę. ZRM jest świetnym narzędziem pomiarowym, jakiego miasto wcześniej nie miało. Ale już zdaniem Roberta Górskiego, radnego i prezesa stowarzyszenia „Rowerem do Przodu”, trzy razy więcej rowerów w Zielonej Górze byłoby bliskie ideału. Oczywiście, nie od razu - zaznacza.

- Zaczęliśmy z mocno rozbudowanego, spójnego systemu - mówi pierwszy entuzjasta rowerowej Zielonej Góry. - Jego popularność pokazuje, że należy go rozwijać, w pierwszej kolejności inwestując w infrastrukturę. Od tego kierunku zmian w komunikacji miejskiej nie uciekniemy. Rower jest tańszy, nie ma problemu z zaparkowaniem, można nim wjechać w najbardziej niedostępne miejsca, nie zwiększa smogu. Jest alternatywą dla innych środków komunikacji. Byłem przekonany, że system miejskich rowerów w Zielonej Górze wypali, ale nie że aż tak!

ZRM wystartował 21 sierpnia, jako pierwszy system rowerowy w Lubuskiem, a już 29 sierpnia padł rekord. Tego dnia bicykle wypożyczono 4.607 razy. W tym samym miesiącu w systemie zarejestrowało się już ponad 12 tys. zielonogórzan. Nie można powiedzieć, żebyśmy się ociągali.

- To średnio trzy wypożyczenia na minutę przez okrągłą dobę - podkreśla M. Pogorzelski.

Mimo tak wyśmienitego startu najlepszym miesiącem dla ZRM był wrzesień: 82 tys. wypożyczeń.

- Nawet w gorszą pogodę tysiąc rowerów krążyło po mieście - mówi R. Górski.

Ale błoto i śnieg to zupełnie inna sprawa. Miejskie jednoślady trafią niebawem do magazynu i na ulice miasta powrócą - wraz ze stacjami zabezpieczonymi na zimę - 1 marca, po przeglądzie, konserwacji i naprawach. I zostaną z nami do kolejnej zimy.

(el)

ROWER MIEJSKI W ZIELONEJ GÓRZE

Sezon w liczbach

* Ponad 20 tys. osób zarejestrowało się w systemie. Rower wypożyczono ponad 200 tys. razy.

* Działało 36 stacji, do dyspozycji było 360 jednośladów.

* Ponad 13 tys. razy wypożyczono rower na stacji u zbiegu al. Wojska Polskiego i ul. Reja. Była to najpopularniejsza stacja w mieście.

* Ponad 400 przejazdów ma na koncie najbardziej aktywny użytkownik.

Najpopularniejsze stacje

* Wojska Polskiego/Reja – ponad 13 tys. wypożyczeń

* Plac Bohaterów - ponad 10 tys.

* Wojska Polskiego/Wyszyńskiego – ponad 9,8 tys.

* Kupiecka/Wojska Polskiego

* 1 Maja (Zielona Strzała)

Najpopularniejsze trasy

* Wojska Polskiego/Wyszyńskiego do Wojska Polskiego/Reja

* Wojska Polskiego/Reja do Wojska Polskiego/Wyszyńskiego

* Krośnieńska (Zielona Strzała) do 1 Maja (Zielona Strzała)

* Batorego/Obywatelska do Batorego/Zamoyskiego

* 1 Maja (Zielona Strzała) do Krośnieńska (Zielona Strzała)